Autor Wątek: Tankowanie - zapowietrzanie?  (Przeczytany 7632 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

FuThe

  • Gość
Tankowanie - zapowietrzanie?
« dnia: 03 Sierpnia 2015, 13:54:10 »
Witajcie

Mam dziwną przypadłość. Mianowicie podczas tankowania nie mogę lać paliwa "pełną parą", bo co chwilę mi wybija pistolet, tak jakby coś zapowietrzało i odbijało. Muszę lać tak na pół gwizdka, przez co tankowanie trwa długo. Czy wam też się coś takiego zdarza? Ktoś ma pomysł co za to może odpowiadać? Jakiś odpowietrznik?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Sierpnia 2015, 13:58:54 »
Zmień pozycję pistoletu dystrybutora podczas tankowania.

FuThe

  • Gość
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Sierpnia 2015, 14:01:22 »
Chyba na "wyciągniętą";)) Każdej chyba już próbowałem:))

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Sierpnia 2015, 14:06:13 »
Odsysacz oparów w pistolecie zasysa paliwo i dla tego się wyłącza.  U mnie pomogło wkładanie pistoletu w odpowiedni sposób.

FuThe

  • Gość
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Sierpnia 2015, 14:13:39 »
U mnie nie pomaga kręcenie pistoletem :(

Offline BENYMOR

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Sierpnia 2015, 15:33:29 »
Wachluj pistoletem i ustawiaj go tak by pozwalało wlewać całą mocą :) Powaga, osobiście to mam w swojej corolli verso 2.0 diesel 05r, szczególnie, gdy zatankuję 100% i zjadę do rezerwy. Słyszę po otwarciu lekklie sssssykk - sssanie. W trakcie tankowania, pistolet odbija, wtedy wkładam do połowy i przekręcam. Działa, czasami odbije ale nie tak często, piana się nie zbiera i paliwo nadąża zlatywać przewodem do zbiornika. A w trakcie tankowania słyszę i czuję jak wlewane paliwo wypiera powietrze ze zbiornika. Ten typ tak ma :)

Offline tenpan

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Sierpnia 2015, 16:08:19 »
Spróbuj włożyć pistolet w taki sposób, aby powietrze z baku mogło wylatywać obok niego swobodnie :)
Tak jak napisał AGILESS tu pomoże włożenie pistoletu w odpowiedni sposób - jaki? Jak widać każdy ma na to swój patent :D

Offline Nimrod-PW

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 400
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Sierpnia 2015, 17:43:16 »
U mnie przy otwieraniu korka wlewu jest syk powietrza i później przy tankowaniu nie mam problemów z laniem paliwa - zero odbijania, dopiero przy prawie pełnym zaczyna odbijać.

FuThe

  • Gość
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Sierpnia 2015, 10:29:32 »
No ciekawe. Będę zatem kręcił jeszcze bardziej... ciekawe kiedy mnie ktoś zapyta czemu kręcę a nie leje;))

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Sierpnia 2015, 11:41:41 »
No ciekawe. Będę zatem kręcił jeszcze bardziej... ciekawe kiedy mnie ktoś zapyta czemu kręcę a nie leje;))

Spróbuj nie wkładac pistoletu do oporu. Cofnij go lekko. Powino pójść ...
Obi

FuThe

  • Gość
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Sierpnia 2015, 12:40:27 »
No nie ma bata... co się dziś nakręciłem pistoletem i za każdym razem wybija. Paliwo wręcz na mnie chlapie przy wybiciu. A powiedzcie mi jeszcze - czy otwór taki jakby gumowy tam wewnątrz macie dokładnie centralnie? Bo u mnie ten wewnętrzny jest jakby lekko przesunięty w lewo w stosunku do tego zewnętrznego (chyba zrobię zdjęcie żeby to pokazać) Miałem wymieniany zbiornik, ale czy wtedy mogli coś przesunąć? Niestety nie pamiętam czy przed wymianą zbiornika były problemy z wybijaniem przy tankowaniu.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tankowanie - zapowietrzanie?
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Sierpnia 2015, 13:15:45 »
Skoro był wymieniany zbiornik, to może warto wjechać na kanał lub podnośnik i niech ktoś popatrzy na przebieg wlewu, sama rura, łączniki gumowe jeśli są......może gdzieś się coś podgięło i jest zbyt mały przelot?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl