Poradnik dla użytkowników hybryd. Jak skorzystać ze swoich praw w Warszawie.
Udogodnień dla aut nazwijmy je ogólnie "pro eko" jest w Polsce tyle co kot napłakał, ale stopniowo takowe sie pojawiają. Wszystko zależy od miasta. Najlepiej maja w Krakowie, gdzie elektryki czy hybrydy mogą parkować w ścisłym centrum za free (po zdobyciu stosownego papierka) i nawet jeździć buspasami. W innych miastach jak Szczecin, Toruń czy Wrocław parkowanie jest darmowe, ale czasami trzeba wnieść jakaś roczna, niska opłatę. Czyli de facto darmowe nie jest, ale z pewnością mocno promocyjne.
A jak jest w stolicy? Tu o buspasie czy darmowym parkowaniu pomarzyć tylko można, ale jest inny przywilej. Można za darmo uzyskać w ZDM specjalna przepustkę upoważniająca do jeżdżenia Traktem Królewskim. Dla nie wtajemniczonych, to taka cześć starszej Warszawy gdzie każdy chciałby przemknąć, ale nie może, bo zaraz dostanie mandat. Jeżdżą tam tylko auta uprzywilejowane, taksówki, autobusy i kilka innych uprawnionych kategorii. Wracając do tematu - jako że powożę hybrydą od kilku miesięcy postanowiłem skorzystać z tego przywileju. I tu zaczęły się schody. Okazuje się, że moja Auris TS Hybrid .... nie jest hybrydą w sensie formalnym. W nowo wydanym dowodzie rejestracyjnym na nowe auto nie wpisano mi w stosownej rubryce, że to auto hybrydowe. W pozycji "P-3" w dowodzie powinno być wpisane "P/EE" a ja mam tylko P, czyli jakbym miał zwykła benzynę. W ZDM zdawali się znać ten problem, gdyż na podstawie świadectwa homologacji auta, gdzie jak byk napisano "napęd hybrydowy", wydano mi przepustkę do jazdy Traktem Królewskim. Niemniej próbowałem się dowiedzieć w Urzędzie Komunikacji dlaczego nie mam stosownego wpisu? Okazało się, że błąd popełniła urzędniczka. Ku mojemu zaskoczeniu...przyznano się do błędu, grzecznie przeproszono i bez kolejki zaproszono na korektę wpisu w dowodzie rejestracyjnym. Zajęło to 3 minuty dosłownie. Konkluzje mam dwie. W ZDM w Warszawie można załatwić sprawy bez formalizmu i z empatia. W Urzędzie Komunikacji na warszawskim Ursynowie nie udają Greka i potrafią przyznać się do błędu i szybko go skorygować. Czyli ten kraj jest w ruinie czy nie?
Dla właścicieli hybryd rejestrujących swoje auta jedna porada - sprawdźcie i proście by w pozycji P-3 w dowodzie wpisano Wam właściwa adnotacje. A teraz jadę na Trakt Królewski obejrzeć z auta zaprzysiężenie nowego prezydenta. A co...wolno mi przecież!