Witam wszystkich. Jestem szczęśliwym (jak na razie) posiadaczem Toyoty Verso 1.8 w benzynce (rocznik 2010). Auto kupiłem miesiąc temu. Miało 48 tys przebiegu (obecnie 50845). Zakup w salonie Toyoty w miejscowości WEDEMARK koło HANNOVERu. Dalej użytkowane w Niemczech. Wczoraj po powrocie z pracy zauważyłem coś dziwnego. Auto po zgaszeniu silnika i zostawieniu na biegu małymi skokami staczało się w tył z niewielkiej pochyłości jaką mam pod domem. Znalazłem podobne tematy na innych forach i padały różne opinie - silnik nie trzyma kompresji, sprzęgło do wymiany ale też, że to normalne. Czy ktoś miał może podobną sytuację ? Auto śmiga jak trzeba, nic nie kopci, trzyma poziom oleju, sprzęgło też ok. Ten typ potrafi tak mieć czy mam się martwić ? Jeśli taki temat był przerabiany to przepraszam ale nie znalazłem.