Autor Wątek: Nie wyłączone świata i początek całego ambarasu  (Przeczytany 2643 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maluuuch@gmail.com

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Nie wyłączone świata i początek całego ambarasu
« dnia: 09 Września 2015, 00:36:57 »
Cześć zapomnialam wyłączyć Światła w aucie po 8h normalnie odpalił i bez problemu dojechalas ok 40km, następnego dnia akumulator był rozładowania totalnie.. Ładowana go prostowniki ponad 10 h i samochodów normalnie śmiga.. Następnego ranka znów miałam rozladowany akumulator a przy władaniu akumulatora zapalają mi się światła mimo że są wyłączone czy ktoś miał podobny problem albo wie co się dzieje?  Alternator podobno jest okej..  Więc co to może być bezpiecznik? 

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Nie wyłączone świata i początek całego ambarasu
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Września 2015, 08:11:58 »
Rozumiem ze to taka zagadka w stylu zgadnij jaki mam samochod ;)

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nie wyłączone świata i początek całego ambarasu
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Września 2015, 08:42:29 »
Cześć zapomnialam wyłączyć Światła w aucie po 8h normalnie odpalił i bez problemu dojechalas ok 40km, następnego dnia akumulator był rozładowania totalnie.. Ładowana go prostowniki ponad 10 h i samochodów normalnie śmiga.. Następnego ranka znów miałam rozladowany akumulator a przy władaniu akumulatora zapalają mi się światła mimo że są wyłączone czy ktoś miał podobny problem albo wie co się dzieje?  Alternator podobno jest okej..  Więc co to może być bezpiecznik? 

ten tekst jest przetłumaczony translatorem?
Poproszę po polsku...
Obi

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nie wyłączone świata i początek całego ambarasu
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Września 2015, 09:25:04 »
Proponuję wymontować akumulator z samochodu, naładować go na zewnątrz i wtedy zamontować. Obserwować co się dzieje. Wyczyść zaciski i bieguny akumulatora.

PS.
Panowie, bez przesady. Wielu ludzi pisze na forach korzystając z translatorów.

Offline Maluuuch@gmail.com

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Nie wyłączone świata i początek całego ambarasu
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Września 2015, 00:04:58 »
Dziękuję za wyrozumiałość ;-) jeżdżę toyota Yaris silnik 1'0 próbuje kombinować już od 3 dni ładowalam akumulator prostownikiem i kiedy samochodów stoi odlaczam plusowa Kleme i jest okej..  Ale na dłuższą metę tak się nie da :-(   

Offline Maluuuch@gmail.com

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Nie wyłączone świata i początek całego ambarasu
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Września 2015, 00:07:59 »
Cześć zapomnialam wyłączyć Światła w aucie po 8h normalnie odpalił i bez problemu dojechalam ok 40km, następnego dnia akumulator był rozładowania totalnie.. Ładowana go prostownikiem ponad 10 h i samochodów normalnie śmiga.. Następnego ranka znów miałam rozladowany akumulator a przy władaniu akumulatora zapalają mi się światła mimo że są wyłączone czy ktoś miał podobny problem albo wie co się dzieje?  Alternator podobno jest okej..  Więc co to może być bezpiecznik? 

Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Odp: Nie wyłączone świata i początek całego ambarasu
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Września 2015, 07:22:47 »
Manetka świateł pewnie zepsuta. Możesz ją odpiąć zamiast akumulatora na noc w celu sprawdzenia.

Offline Maluuuch@gmail.com

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Nie wyłączone świata i początek całego ambarasu
« Odpowiedź #7 dnia: 10 Września 2015, 09:01:54 »
Dzięki dziś ją odepne i spr czy to to


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl