Może się narażę niektórym, ale co tam

Po pierwsze - są zarówno zwykłe alusy toyotowskie jak i te kupowane na wolnym rynku oznaczone jako zimowe - zimę znoszą bez zastrzeżeń.
Po drugie - masz IMHO jeszcze 2 wyjścia:
- zakupić kabelek na allegro wraz z dedykowanym programem za ok. 100 zł i samemu sobie w kompie włączać/wyłączać czujniki w kompie, ale to piractwo

- zakupić opony Michelin CrossClimate, jeśli mieszkasz w dużym mieście na nizinach: sam testuję na razie 2 szt. takowych i powiem szczerze, że jestem strasznie pozytywnie zaskoczony, bo to NIE są opony całoroczne, ani zwykłe letnie, ani zimowe, tylko letnie z homologacją zimową: ciche jak diabli, również w upale, na mokrym rewelacja, bardzo komfortowe, ale na śniegu jeszcze nie próbowałem - jednakże ci, co próbowali, są zachwyceni.
Albo męczyć się dalej z kontrolką.

Wybór należy do Ciebie.
