Autor Wątek: Blokujący się pedał gazu  (Przeczytany 4729 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dozer

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 33
Blokujący się pedał gazu
« dnia: 30 Września 2015, 20:24:20 »
Witam,
Jak nazywa się element ze zdjęcia? Czasem mam problem polegający na tym, że pedał gazu nie chce się ruszyć, trzeba go mocniej depnąć aby pokonać opór. Trzpień z oznaczonego przeze mnie elementu przykleja się do śruby po lewej.
Czy rozwiązaniem może być przeczyszczenie przepustnicy? Mieliście podobny problem?
« Ostatnia zmiana: 30 Września 2015, 20:27:46 wysłana przez Dozer »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Września 2015, 22:41:28 »
Element zaznaczony strzałką, to gumka przeciw kurzowa osłaniająca trzpień zaworu podciśnienia. Nie sądzę żeby tam był problem. Wypnij linkę gazu z przepustnicy i sprawdź czy się nie zacina w pancerzu?

Offline Dozer

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Października 2015, 06:27:54 »
Próbowałem smarować, ale to nic nie dało. Trzpień zaworu podciśnienia "przykleja się" do linki i blokuje jej ruch przy dodawaniu gazu, blokuje tylko z pozycji 0, gdy pedał jest wciśnięty do połowy to trzpień już nie sięga.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Października 2015, 09:19:16 »
Trzpień zaworu powinien trafiać w śrubkę regulacji i nadal nie wiem, co tam może się sklejać? Może sama przepustnica zaczęła się zacinać?

Offline Dozer

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Października 2015, 13:31:24 »
Zanim nacisnę gaz to trzpień dotyka śrubki i należy użyć siły aby odczepić je od siebie i dodać gazu :P zacina się jakby powrót trzpienia

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Października 2015, 15:44:42 »
Czyli mamy rozumieć, że nie jesteś w stanie ręką ruszać dźwignią przepustnicy? Jeśli sam zawór byłby uszkodzony i się zacinał, to nie powinien mieć żadnego wpływu na mechaniczne działanie przepustnicy. Przepustnica tylko się o niego opiera, a działa w przeciwnym kierunku.
Czy śrubką regulacyjną na przepustnicy coś kręciłeś?

Offline Dozer

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Października 2015, 17:40:49 »
Czyli mamy rozumieć, że nie jesteś w stanie ręką ruszać dźwignią przepustnicy? Jeśli sam zawór byłby uszkodzony i się zacinał, to nie powinien mieć żadnego wpływu na mechaniczne działanie przepustnicy. Przepustnica tylko się o niego opiera, a działa w przeciwnym kierunku. Czy śrubką regulacyjną na przepustnicy coś kręciłeś?
Jestem w stanie ruszyć ale daje ona zauważalny duży opór, tak że muszę przyłożyć dużo siły. Jeśli sama śrubka dźwigni tylko się opiera to po prostu miałem takie złudne wrażenie co do "klejenia się do siebie"  trzpienia i śruby :)
Pedał blokuje się prawie zawsze po zmianie biegu, rzadziej gdy jadę a jednym biegu i kilka razy puszczam i naciskam gaz.
Odpowiadając na pytanie, śrubkę którą widać kręciłem - wysunąłem ją bliżej trzpienia (patrząc na to w położeniu bez naciskania gazu), niestety nie ma zmiany przy blokowaniu się pedała gazu.

A kiedy trzpień od przepustnicy powinien się wysuwać?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Października 2015, 18:46:05 »
Odepnij linkę od przepustnicy i sprawdź co powoduje opór. Linka w pancerzu musi przesówać się lekko. Poruszając przepustnicą jedyny opór to sprężyna na przepustnicy, ale poruszać nią można bez problemu. Jeśli otworzysz przepustnicę, puścisz żeby sama opadła to będziesz mógł stwierdzić czy się zacina, bo ciężko Ci będzie ją znów uchylić.
O jaki trzpień przepustnicy Ci chodzi?

Offline Dozer

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Października 2015, 21:41:43 »
Mój błąd, chodziło o trzpień zaworu podciśnienia. Odepnę i sprawdzę linkę w weekend, a potem dam znać :)

Offline Dozer

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Października 2015, 19:49:47 »
Po odpięciu nic się nie zacina, natomiast gdy odkręciłem śrubę maksymalnie, tak, że trzyma się tylko na nakrętce - zacinanie się prawie zanikło (czyli opór stał się tak mały, że prawie nieodczuwalny). Raczej nie powinienem tak tego zostawiać bo ta regulacja służy chyba do ustawiania obrotów na biegu jałowym.

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Października 2015, 17:28:09 »
Mozna posmarowac ale tylko teflonem w plynie.To nalezy do servisu i wykonuje sie wraz z wymiana oleju,wtedy nigdy ten problem nie wystepuje.
Pzdr.Camry2.2

Offline Dozer

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Października 2015, 08:26:54 »
Mozna posmarowac ale tylko teflonem w plynie.To nalezy do servisu i wykonuje sie wraz z wymiana oleju,wtedy nigdy ten problem nie wystepuje. Pzdr.Camry2.2
Smarować linkę która się nie zacina?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Października 2015, 11:42:56 »
Myślę, że blokuje się przepustnica. Do regulacji klapy przepustnicy jest inna śrubka. Zdjęcie wkleję wieczorem.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Października 2015, 21:41:48 »
Na zdjęciu masz obydwie śrubki ustawione fabrycznie, sprawdź jak to u Ciebie wygląda. Oczywiście, to tylko fotka, ale podgląd już jakiś jest

Offline Dozer

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Blokujący się pedał gazu
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Października 2015, 11:47:28 »
Patrząc na zdjęcie ta dolna była (przed moimi zabawami) ustawiona tak jak na zdjęciu, ale wykręciłem ją maksymalnie, że nakrętka trzyma się na końcówce gwintu śruby.  To tak jakby pomogło, opór jest prawie niezauważalny. Druga śruba jest w tej samej pozycji co na zdjęciu, była tak cały czas, nie ruszałem jej.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl