Co dają światła ledowe do jazdy dziennej po za tym że ładnie wyglądają? W internetach wyczytać można że auto pali 0,1l na 100km mniej a co za tym idzie ja rocznie zaoszczędziłbym 185 zł przy przebiegu 45 tys km (no kurde nie wziąłem pod uwagę oszczędności na żarówkach na które wydaje 35 zł/rok). Warto czy nie. Doradźcie mi. Co jeśli przeciętny kowalski robi 15 tys rocznie? Wychodzi na to że ledy zwrócą się mu po 6 latach a mi po 2,5. Warto?