I pomyśleć, że w moim byłym Tucsonie 2016 czujniki nie tylko wskazywały konkretne koło i rozpoznawały gdzie jest założone, ale nawet adaptacja drugiego kompletu kół sprowadzała się do założenia kół i przejechania kilkuset metrów, żadnych wpisywań do kompa, przełączeń, resetów, ech.