Autor Wątek: lampy full led  (Przeczytany 210584 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2898
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #405 dnia: 21 Czerwca 2018, 23:15:50 »
Tak kolega mieszka w Niemczech i Auta dawno nie miał, później kupił wspaniałego lexusa na którego po miesiącu również cholernie narzekał jaki to badziew i ktoś mu zawinął. Teraz nie ma co narzekać bo jeździ samochodem za kilka k i jest zadowolony ;) Dlatego wypuszcza bo takie mają przepisy kraje skandynawskie, inaczej nie zostałoby dopuszczone do ruchu drogowego. Pretensje nie do Toyoty bo jak inne modele też spryskiwaczy nie mają i nikt jeszcze od tego nie umarł. Znowu na innych wątkach ludzie narzekają jak te cholerne spryskiwacze wyłączyć bo co zaleje do pełna płynu to go wystuka zanim się oglądnie. Polakowi cholernie ciężko dogodzić, to piasek za suchy, to za ciepło, to piwo za zimne, to woda za gorąca i tak dalej. Czasami mam wrażenie że to kraj stworzony do narzekania na rzeczy które ich nie dotknęły. Bo gadanie że kolega tak miał ale nikt tego nie widział kompletnie za mną nie przemawia bo przez 50k ani raz nie zatrzymywałem się bo kompletnie nic nie widziałem, tak mi lampy zamarzły. A jak prosiłem w tamtym roku o testy niby niedziałającego awaryjnego hamowania i pokazanie tyych lamp bo nie wierze tak wszyscy pierwsi, i na zrobieniu z gęby pupy się skończyło  :thumbdown:
« Ostatnia zmiana: 21 Czerwca 2018, 23:19:36 wysłana przez Stivo »

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #406 dnia: 22 Czerwca 2018, 00:19:46 »
Stivo,

o czym Ty mówisz...? Po pierwsze to, że inny producent też robi ledy bez spryskiwaczy nie oznacza, że problemu zimnych kloszy nie rozwiązał w inny sposób - np. nadmuchem na nie ciepłego powietrza czy podgrzewaczami. Po drugie, przejrzyj sobie ten temat od początku i znajdziesz tam zdjęcia, które potwierdzają, że taki problem wystąpił. To, że w coś nie wierzysz nie znaczy, że nie istnieje. Po trzecie, to że ktoś narzeka na spryskiwacze przy zupełnie innym rodzaju lamp to zupełnie inna sprawa. Mogą to być halogeny czy ksenony, które emitują dużo ciepła i spryskiwacze są tam zbędnym bajerem. Cały problem przy tych konkretnych ledach to klosze, które się nie grzeją, a to może, i jak widać po zdjęciach i komentarzach w tym wątku powoduje problem warstwy lodu czy śniegu na lampach. Istotą tego wątku są LEDy i różne spostrzeżenia na ich temat. Kilka osób potwierdziło problem z tym związany i tyle. Taki jest fakt. Twoje wstawki o piasku, piwie i innych przypadłościach polskiego turysty w skarpetach i sandałach są bez sensu w tym miejscu. Skoro ktoś dopłacił lub ma zamiar dopłacić kilka tysięcy złotych do LEDów to chyba w XXI wieku i jak zdawać by się mogło mocno rozwiniętej technice motoryzacyjnej ma prawo mieć świadomość, że taki problem może się zdarzyć i niektórzy to potwierdzają. Po to jest to forum i bardzo dobrze, że ludzie zgłaszają różnego typu problemy czy uwagi. Z resztą Ty, który masz tu całkiem niezły staż, powinieneś to wiedzieć najlepiej!!!
 

Offline wojtek_pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 289
    • Mój blog
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #407 dnia: 22 Czerwca 2018, 07:12:49 »
Spryskiwaczy używałem tylko w temperaturze powyżej zera, ale przez całą zimę zrobiłem to może 3-5 razy, bo ?. bałem się że spryskiwacze lamp są przymarznięte do zderzaka i jak je uruchomię to się pourywają.
Napisz mi jak używasz, bądź nie używasz, spryskiwaczy reflektorów. Masz jakiś osobny guzik do tego ? Bo normalnie to włączają się automatycznie co któreś uruchomienie spryskiwacza przedniej szyby przy włączonych światłach mijania.
Pozdrawiam
Wojtek

Offline czp

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1593
  • Płeć: Mężczyzna
    • moja strona
  • Samochód:: RAV4 GR SPORT
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #408 dnia: 22 Czerwca 2018, 07:29:08 »
Parę lat temu w mroźną zimę (plus duże opady śniegu) jeździłem swoim paskiem po mazurach  to po niecałej godzince a może i krócej, przód samochodu i światła były tak zalepione, że jedynie przez grubą warstwę śniegu coś tam prześwitywało. Tak więc ledy ledami a ich brak i tak nie pomógł i normalne żarówki też poniosły klęskę w roztapianiu śniegu :)

Offline Maciej Loret

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Mężczyzna
    • Biuro Rachunkowe Małgorzata Loret Przyłęki k/Bydgoszczy
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #409 dnia: 22 Czerwca 2018, 08:14:46 »
Nic nie wnosi to, co napisałeś o LED - że wytwarza więcej światła niż ciepła. Wytwarza to tyle ciepła, że spokojnie można byłoby ogrzać klosze gdyby jakimś sposobem skierować na nie powietrze ogrzane przez te LEDy - tylko tyle i aż tyle.

Jak najbardziej wnosi. Po tych genialnych zmianach konstrukcyjnych i użyciu całego ciepłego powietrza oddanego przez LED do ogrzania przedniej części lampy, kolejny magik poskarży się, że przy -30 i dużych opadach śniegu i silnym wietrze jego LEDy są do niczego... Teraz rozumiesz? Zamiast 0,1% niezadowolonych będzie 0,001% niezadowolonych. Ale koszty zastosowania tego rozwiązania będą niewspółmiernie wysokie do zysków...

I dla jasności - nigdy nie miałem problemu z lampami w śnieżne dni. Z prostego powodu - jeździłem w takich warunkach BARDZO rzadko (bo było ich w tą i poprzednią zimę na Mazowszu jak na lekarstwo, ale są bardziej śnieżne regiony!).

Dokładnie. Może komuś się będzie chciało i poczyta fora włoskie, francuskie, szwajcarskie czy austriackie? Przecież tam tych nieszczęsnych Aurisów nie powinno się sprzedawać bo to grozi śmiercią. A może każdy Auris powinien wyjeżdżać z napisem zajmującym minimum 30% boków napisem: "Uwaga - użycie grozi śmiercią"? :)

Skoro jednak takie sygnały docierają od osób, które miały okazję sporo podróżować w taką pogodę coś jest na rzeczy i niewątpliwie (dla osób cokolwiek myślących) jest to wada konstrukcyjna.

Ja również miałem okazje (niezbyt częste) jazdy autem w śnieżycy, przy temp. poniżej zera i silnym wietrze, na autostradzie prędkość większości aut spadła do 60km/h i mało kto jechał lewym pasem ze względu na koleiny wyżłobione w ciężkim (być może przymarzniętym śniegu). Czy światła aut były zalepione śniegiem? Na pewno. Wszystkich? Nie wiem...
Uważam, że nie ma się co czepiać świateł LED nawet z tzw. wadą konstrukcyjną. Wydaje mi się, że jakość emitowanego przez nie światła w stosunku do żarówek halogenowych jest na tyle genialna (i pomocna w tak wielu sytuacjach drogowych), że te 0,1% osób które mogły doświadczyć problemów ze śniegiem można śmiało pominąć...



Oprócz Aurisa z LEDani mam jeszcze starą fiestę - wielokrotnie zauważyłem, że nie odśnieżywszy/zeskrobawszy lodu ze świateł po kilkunastu minutach te w fieście były już praktycznie czyste, te w aurisie ciągle oblodzone - spokojnie testy celowo robiłem w pogodne dni. Gdyby to były np. mgliste poranki czy mgliste zimowe godziny popołudniowe to auta po prostu nie widać.

Zaczynasz przesadzać, ale najlepsze dopiero chyba nadejdzie...

I teraz rozważ taką sytuację - jedziesz z dziećmi, zapomniałeś oskrobać świateł, ktoś z podporządkowanej wyjechał bo Cię nie widział, chcąc uniknąć kolizji uciekasz na lewy pas i... booom dzieci w szpitalu/do piachu bo wydawało Ci się, że lewym pasem nic nie jedzie i możesz uciec... A tam niestety - Auris z oblodzonymi lampami, którego tak samo jak Ciebie nie było widać w mglistej szarówce. To oczywiście hipotetyczna ale prawdopodobna sytuacja.

Jeśli jeszcze tego nie robisz, to powinieneś zacząć bo na pewno się w tym odnajdziesz. Myślę o pisaniu przemówień dla polityków...
Zdajesz sobie sprawę, że trafienie na takiego Aurisa jest pewnie 1000 razy mniej prawdopodobne niż na dowolne auto bez włączonych świateł, z chińskimi LEDami pod zderzakiem albo mniej trzeźwego kierowcę.
Corolla CVT 2016
Yaris HSD 2016

Offline Piter_Auris

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #410 dnia: 22 Czerwca 2018, 08:25:25 »
Dawno takich bzdur nie czytałem. Być może przy -60 stopniach halogen nie poradzi sobie z opadami śniegu ale ja jeszcze takiej sytuacji nie miałem. Poniżej zdjęcia z kilku wyjazdów. Praktycznie zawsze przy zimowej podróży do Włoch, Austrii, Szwajcarii itp. spotyka mnie taka pogoda. Podobnie mam gdzieś zdjęcia ze światłami ksenonowymi. Ewidentnie widać, że tam gdzie źródło światła było włączone reflektor nie jest pokryty lodem czy śniegiem.
Możemy problem ignorować bo pewnie wstyd się przyznać przed kolegami ale problem jest. Dokładnie taki sam jak z wadliwymi poduszkami. Większość użytkowników nie będzie miało możliwości odczucia wadliwości poduszek czy LED'ów. Ale prędzej czy później ktoś straci życie czy zdrowie. W ogóle wydaje się, że Toyota pewne elementy wprowadziła za szybko, tj. bez dokładnych badań. Jako przykład to właśnie światła LED w Aurisie i kamerka od pewnego systemu bezpieczeństwa do której musieli dokładać grzałkę w ramach akcji bo przestawała cokolwiek widzieć.
Pokazuje to tylko słabość producenta, który wydaje się, że przyjął strategię nikt nie zginął to nie ma problemu. A szkoda.

Poniżej zdjęcia:
https://ibb.co/nQjWjo
https://ibb.co/hFLhqT
https://ibb.co/cPfhqT

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #411 dnia: 22 Czerwca 2018, 09:01:06 »
Kolega Loret jak zwykle, zero merytorycznych argumentów i potok słów bez większego sensu, a niektóre wręcz irracjonalne - o tych procentach mi się podobało - masz chłopie zdolności prorocze! Marnujesz się tutaj. Oczywiście nie omieszkał także, z charakteryzującą go klasą i zdolnością podtrzymania dyskusji na wysokim poziomie, dokonać próby ośmieszenia! Brawo! :good:

Całą tą, cokolwiek śmieszną już przepychankę, podsumować można tym, że LEDy w Aurisie są zaje..iste. Bo są. Jakość światła, które dają jest świetna. Na skutek swojej konstrukcji może się jednak zdarzyć, że w pewnych warunkach przestają pełnić swoją funkcję. 99,9% z nas nigdy pewnie tej sytuacji nie doświadczy (oby!) niemniej jednak, pojawiają się takie zgłoszenia i należy mieć tego świadomość. Nie zmieni tego słowotok zacietrzewionych osobników, do których nie trafiają konkretne argumenty i dowody w postaci zdjęć i opisu doświadczeń innych użytkowników tego forum :-P.

Pozdrawiam!
« Ostatnia zmiana: 22 Czerwca 2018, 09:26:09 wysłana przez Jasio »

pireus

  • Gość
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #412 dnia: 22 Czerwca 2018, 11:09:11 »
Kolega Loret jak zwykle, zero merytorycznych argumentów i potok słów bez większego sensu, a niektóre wręcz irracjonalne
Na każdym forum jest ktoś taki. Po prostu folklor, wieś tańczy i śpiewa.

Offline Maciej Loret

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Mężczyzna
    • Biuro Rachunkowe Małgorzata Loret Przyłęki k/Bydgoszczy
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #413 dnia: 22 Czerwca 2018, 13:31:59 »
Dawno takich bzdur nie czytałem. Być może przy -60 stopniach halogen nie poradzi sobie z opadami śniegu ale ja jeszcze takiej sytuacji nie miałem.

A jak będziesz miał, to:
a. mówi się trudno
b. będziesz się żalił jakie to auto niedobre, bo producent nie przewidział, że ktoś może chcieć użyć auta przy takiej temperaturze?

Możemy problem ignorować bo pewnie wstyd się przyznać przed kolegami ale problem jest. Dokładnie taki sam jak z wadliwymi poduszkami. Większość użytkowników nie będzie miało możliwości odczucia wadliwości poduszek czy LED'ów.

Pewna minimalna różnica jednak jest (z lampami możesz zwykle powalczyć samodzielnie) i nie zawsze jest to wina ich przeterminowania albo powypadkowej przeszłości auta

W ogóle wydaje się, że Toyota pewne elementy wprowadziła za szybko, tj. bez dokładnych badań.
Pokazuje to tylko słabość producenta, który wydaje się, że przyjął strategię nikt nie zginął to nie ma problemu. A szkoda.

Jasne...
Myślisz, że u innych producentów wygląda to inaczej? Aston Martin, Bentley, Lamborghini, Lexus , Maserati, Porsche, Rolls-Royce czy Tesla nie odbiegają od "normy". Niektóre problemy trwają ponad 10 lat zanim producent je poprawi (w tym roku Aston Martin poprawia auta wyprodukowane w 2003r),  Bentley auta z 1997r., a Ferrari model 355 z 1994. Nie chciało mi się dociekać czy to poważniejsze problemy czy tylko brak zaślepki na śrubce...
Warto więc sprawdzić ile jest akcji przywoławczych dotyczących aut ponad 10x więcej niż ten nieszczęsny Auris...

Całą tą, cokolwiek śmieszną już przepychankę, podsumować można tym, że LEDy w Aurisie są zaje..iste. Bo są. Jakość światła, które dają jest świetna. Na skutek swojej konstrukcji może się jednak zdarzyć, że w pewnych warunkach przestają pełnić swoją funkcję. 99,9% z nas nigdy pewnie tej sytuacji nie doświadczy (oby!) niemniej jednak, pojawiają się takie zgłoszenia i należy mieć tego świadomość. Nie zmieni tego słowotok zacietrzewionych osobników, do których nie trafiają konkretne argumenty i dowody w postaci zdjęć i opisu doświadczeń innych użytkowników tego forum :-P.

No to wróćmy do faktów.
Ile było wypadków, osób rannych bądź zabitych w wyniku tragicznych świateł w Aurisie?
Ile w tym samym czasie było powyższych zdarzeń związanych z jazdą po pijaku (nie wspominając o ilości zdarzeń na drodze w ogóle )?
Widzisz różnicę?
Corolla CVT 2016
Yaris HSD 2016

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #414 dnia: 22 Czerwca 2018, 14:06:46 »
Maciej Loret,

a gdzie Ty chcesz jeździć przy 60cio  stopniowym mrozie...? No proszę Cię... <zalamka>

z lampami możesz zwykle powalczyć samodzielnie
Taaa... zapraszam do mnie. Ale jak zepsujesz to płacisz. Piszesz się? <zalamka>

Myślisz, że u innych producentów wygląda to inaczej?
Spoko. A co! Inni kradną to i ja zacznę. Zaje..sta wymówka! <zalamka>
Ale tu mały plus dla Ciebie, bo zdaje się, że zaczynasz dopuszczać do siebie, że coś jednak nie do końca jest tak jak powinno! :good:

Ile było wypadków, osób rannych bądź zabitych w wyniku tragicznych świateł w Aurisie?
Ile w tym samym czasie było powyższych zdarzeń związanych z jazdą po pijaku (nie wspominając o ilości zdarzeń na drodze w ogóle )?
Widzisz różnicę?
Chłopie, my tu gadamy o światłach i ich niedoskonałościach, a nie przyczynach wypadków w ogóle! Widzisz różnicę? <zalamka>



Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2898
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #415 dnia: 22 Czerwca 2018, 14:13:25 »
Inne kraje, inna wilgotność itp. W Polsce nawet przy -25 i jeździe około 90km nie jesteś w stanie roztopić szyby nawiewiem podczas jazdy. Sprawdzałem chyba w trzech samochodach. Więc raczej nie liczylbym że lampa która największy opór stawia temu podoła. Chyba że suszarkę do środka włożysz. Idź z problemem do salonu i zapłać to Ci założą Spryskiwacze. Okejone klosze i szyby przednie na postoju widzę w każdym samochodzie więc raczej mnie to nie przekonuje. Obserwuje wątek kd początku. Nikt nie potrafił tego wiarygodnie dokonać. Inaczej idziesz do Toyoty i już. Ja nagrałem dwa filmiki jeden ze składającym się literkami drugi ze w zimie wyskoczyła kontrolki od czujników. Obie rzeczy od ręki wymienili na nowe. Tyle że temat musiał wylądować z Ich wytycznych w Wawie. Nikt problemu nie robił ze była mata zakładana i czujniki kalibrowane
« Ostatnia zmiana: 22 Czerwca 2018, 14:18:47 wysłana przez Stivo »

Offline Bacek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #416 dnia: 22 Czerwca 2018, 14:44:51 »
W Polsce nawet przy -25 i jeździe około 90km nie jesteś w stanie roztopić szyby nawiewiem podczas jazdy.

Przy -100c będzie pewnie jeszcze gorzej. A ktoś tu mówił o tak ekstremalnych warunkach jak na europejski klimat? Raczej chodziło o kilka stopni poniżej 0.

Offline Maciej Loret

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Mężczyzna
    • Biuro Rachunkowe Małgorzata Loret Przyłęki k/Bydgoszczy
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #417 dnia: 22 Czerwca 2018, 14:56:58 »
a gdzie Ty chcesz jeździć przy 60cio  stopniowym mrozie...? No proszę Cię... <zalamka>

Jeśli liczba Ci się nie podoba, to przyjmij inną, -50 albo -70. Liczba nie ważna byle warunki cięższe niż w naszym klimacie...
Sytuacja podobna jak skarżenie się na to, jakież to ogromne zagrożenie powodują lapmy led w Aurisie. 99,99% gospodyń nie widzi problemu, ale 0,01% uważa że to kosmiczny błąd Toyoty.

z lampami możesz zwykle powalczyć samodzielnie
Taaa... zapraszam do mnie. Ale jak zepsujesz to płacisz. Piszesz się? <zalamka>

Brak zrozumienia.
Wolisz samodzielnie skrobać lampy czy naprawiać poduszki?

Myślisz, że u innych producentów wygląda to inaczej?
Spoko. A co! Inni kradną to i ja zacznę. Zaje..sta wymówka! <zalamka>

Myślałem, że poziom niżej nie spadnie... ale się myliłem...

Myślisz, że u innych producentów wygląda to inaczej?
Ale tu mały plus dla Ciebie, bo zdaje się, że zaczynasz dopuszczać do siebie, że coś jednak nie do końca jest tak jak powinno! :good:

Absolutnie jest. Sprawa podobna do ilości oferowanych odcieni lawendowego w Aurisie. Powinien się tym zająć UOKIK...

Ile było wypadków, osób rannych bądź zabitych w wyniku tragicznych świateł w Aurisie?
Ile w tym samym czasie było powyższych zdarzeń związanych z jazdą po pijaku (nie wspominając o ilości zdarzeń na drodze w ogóle )?
Widzisz różnicę?
Chłopie, my tu gadamy o światłach i ich niedoskonałościach, a nie przyczynach wypadków w ogóle! Widzisz różnicę? <zalamka>

Widzę. Skoro podnosi się problem słabej widoczności z powodu zalepienia lamp śniegiem, którego konsekwencją są tysiące zabitych i dziesiątki tysięcy rannych...
Pewnie następny magik podniesie problem słabych hamulców... No bo skoro auto ma dłuższą drogę hamowania od innych to ... (tu można rozwinąć skrzydła znacznie lepiej niż przy lampach...)
« Ostatnia zmiana: 22 Czerwca 2018, 15:00:03 wysłana przez Maciej Loret »
Corolla CVT 2016
Yaris HSD 2016

Offline Maciej Loret

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Mężczyzna
    • Biuro Rachunkowe Małgorzata Loret Przyłęki k/Bydgoszczy
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #418 dnia: 22 Czerwca 2018, 14:58:35 »
dubel
Corolla CVT 2016
Yaris HSD 2016

Offline Bacek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: lampy full led
« Odpowiedź #419 dnia: 22 Czerwca 2018, 15:12:40 »
99,99% gospodyń nie widzi problemu, ale 0,01% uważa że to kosmiczny błąd Toyoty.
Tu już wchodzimy na abstrakcyjne levele. Było też jakieś powiedzenie o milionach much które nie mogą się mylić.

Tylko nie wiem dlaczego tym którzy widza problem próbujesz narzucić swój punkt widzenia? Ty masz jedno zdanie oni inne i git.
Nie wiem dlaczego angażujesz się z taką energią w dyskusję na temat który uważasz za kompletnie nieistotny.

Wątek raczej powinien dyskutować problem i ew próby jego rozwiązania a nie to co komu wolno a co nie wolno uznawać za wadę.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl