Regeneracja odpada raczej.
U mnie jak padł moduł Valvematic, to choinka na desce była najmniejszym problemem: dużo gorzej, że auto prawie nie chciało jechać. Jechało powoli, a po mocniejszym dodaniu gazu zaczynało je jakby dusić/mulić i efekt był taki, że hamowało a nie przyśpieszało.
Szukać używki - przy czym one mają i tak zawrotne ceny. Nie wiem ile teraz, ale parę lat temu, to nówka kosztowała chyba 4-5 tys. zł, a używka jakieś 50% tej kwoty.