Autor Wątek: Jak zdemontować przedni fotel (nie kierowcy!)  (Przeczytany 4841 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mundek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 99
Jak zdemontować przedni fotel (nie kierowcy!)
« dnia: 17 Grudnia 2015, 19:05:03 »
witam po dłuższej nieobecności
nieobecność tłumaczyć można prostą przyczyną. Nic z autem się nie dzieje. Do tego stopnia że przestałem je zauważać.
Wsiadam, jadę z A do B, idę robić swoje i zapominam że jechałem :)

jednak niedawno zaczęła mnie męczyć jedna rzecz. chciałbym przewieźć drabinę i żeby to zrobić musiałbym wyjąć przedni fotel
mimo licznych prób nie udała mi się ta sztuka.
czy ktoś wie coś w tym temacie? czy da się wyjąć przedni fotel?

pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 17 Grudnia 2015, 20:14:19 wysłana przez felicjator »

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Jak zdemontować przedni fotel (nie kierowcy!)
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Grudnia 2015, 20:56:55 »
Najprościej położyć do tyłu - ale jak to nie pomaga, to demontaż bodaj tylko przez odkręcenie od podłogi całości z szynami, chyba. :cool:
Inna sprawa, że strach myśleć, co jak nagle przyhamujesz z taką drabiną wewnątrz - najlepiej byłoby na dachu. Albo z otwartą klapą jechać. :cool:

Offline mundek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 99
Odp: Jak zdemontować przedni fotel (nie kierowcy!)
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Grudnia 2015, 06:37:08 »
dzięki za odpowiedź. no fotela do tyłu nie da się rozłożyć całkiem na płasko, a właściwie, gdy odchyli się go do tyłu to tylko pogorszy sprawę bo nie kładzie się na tyle żeby przecisnąć coś nad nim.
Jak muszę użyć dłuższej drabiny to przechylam fotel całkiem do przodu przód drabiny zabezpieczam miękkim ręcznikiem i dosuwam ją całkowicie do przedniej szyby, gumami dociągam w dół żeby nie skakała i w ten sposób wchodzi mi 11 metrowa drabina :)
w takim układzie nawet jakbym mocno zahamował to drabina nie poleci na szybę.
Inna sprawa że na takie rozwiązanie pozwalam sobie tylko gdy jadę gdzieś w obrębie dzielnicy i raczej nie jadę szybciej niż 50h
ale cieszę się w sumie że ten fotel jest niezdejmowalny, a to dlatego że już myślałem iż jestem taki cienias, że nie umiem tego zrobić :)

wesołych świąt i bezawaryjnego nowego roku :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl