Witam
Od niedawna jestem właścicielem Toyoty Rav4 III generacji z 2006 roku o silniku 2,2 D-cat 177KM na full wypasie

. Jak dotąd poza spalaniem nic mnie nie martwiło lecz podczas jazdy zapaliły się błędy VSC i 4WD. Co najlepsze to na jeździe na tych błędach spalanie spadło do 8,4l/100km na autostradzie przy 130km/h. Po odpięciu klemy błędy się skasowały i przez dłuższy czas się nie zapalały (ok. 3 tygodni), ale spalanie mi już pokazywało 10,5l/100km. Z tego co mi powiedzieli niektórzy mechanicy to, że jest zatkany filtr cząsteczek stałych i trzeba go wymienić lub wyciąć. Planuje wycięcie tego filtra wraz z wgraniem emulatora (niższe koszty), lecz najpierw wole się upewnić żeby nie wyrzucić pieniędzy w błoto. Czy ktoś się spotkał z tą sytuacją?

PROSZĘ O POMOC!!!!