Autor Wątek: Zamarzniety spryskiwacz  (Przeczytany 3908 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

RobRoberto

  • Gość
Zamarzniety spryskiwacz
« dnia: 29 Grudnia 2015, 07:58:41 »
Witajcie, pierwsze -5 zamrozilo mi spryskiwacz.
Był tam letni płyn niewiele Ale był.
Spruskiwacze nie działają, nie słychać nawet żeby pompka pracowała.
Czy poszła mi już pompa czy jest jakieś zabezpieczenie przed jej spalenien i dlatego nie działa?
Dolalem prawie 3l zimowego płynu i czekam. . .
Może macie jakieś rady?

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Grudnia 2015, 08:09:52 »
czekać
"I love the smell of flames early in the morning..."

RobRoberto

  • Gość
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Grudnia 2015, 08:26:55 »
Myślisz ze pompka ma jakieś zabezpieczenia i to ja zablokowało?

Offline Jarod84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Grudnia 2015, 08:41:38 »
Mi już ze 4 razy płyn zamarzał.
Jeżdzenie,rozgrzewanie silnika nic nie daje. Trzeba, albo dać do garażu albo czekać na odwilż.
U mnie przez te 4 razy pompce nic się nie stało choć też się dziwiłem, że nic nie słychać

RobRoberto

  • Gość
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Grudnia 2015, 08:44:54 »
Koledzy, dziękuję za odpowiedź.

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1625
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Grudnia 2015, 09:10:07 »
Spruskiwacze nie działają, nie słychać nawet żeby pompka pracowała.
jak nie bedzie po rozmrożeniu lecieć to jakiś bezpiecznik w razie czego na pewno jest
Jeżdzenie,rozgrzewanie silnika nic nie daje. Trzeba, albo dać do garażu albo czekać na odwilż.
szkoda czasu, można szybciej  :grin:
http://moto.wp.pl/kat,89554,title,Podpalil-samochod-suszarka,wid,11893515,wiadomosc.html?ticaid=116342

RobRoberto

  • Gość
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Grudnia 2015, 09:20:33 »
Wstawię dzisiaj auto do garazu i mam nadzieję że puści, choć nie podoba mi się reakcją pompy ze w ogóle nie reaguje, nawet takim dźwiękiem jakby płynu nie było, czyli "na sucho".

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Grudnia 2015, 09:49:06 »
nie podoba mi się reakcją pompy ze w ogóle nie reaguje, nawet takim dźwiękiem

A jak ma reagować ?  :o
Skoro płyn zamarzł wewnątrz pompki to silniczek nie ma siły kręcić wirnikiem w pompce.
Nic się nie kręci to i dźwięku nie ma  :cheesy:

Offline MiG25

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 118
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #8 dnia: 29 Grudnia 2015, 10:05:11 »
Jak mi zamarzło to kupilem zimowy koncentrat do rozcieńczania z wodą , wsadzilem do gorącej wody w garku żeby był ciepły i go wlalem. Odpalilem i pojeździe i za parę min już wszystko było ok.

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka


Offline siubuk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 61
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Grudnia 2015, 12:18:23 »
ja dolałem ćwiartkę najtańszego denaturatu:D trochę pokręciłem po mieście i pościło

RobRoberto

  • Gość
Odp: Zamarzniety spryskiwacz
« Odpowiedź #10 dnia: 29 Grudnia 2015, 12:35:49 »
Przód odzyl, tył walczy


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl