Witam! Od razu przejdę do meritum. Gdy temperatura powietrza spada poniżej -5 st C zaczęły się następujące objawy: podczas jazdy na 4 i 5 biegu wciskam gaz do dechy z poziomu ok. 2700 obr./min, obroty szybko rosną do 3500, samochód w tym czasie nie przyspiesza, po kilku sekundach obroty stabilizują się i auto zaczyna powoli, choć nie zawsze płynnie, przyspieszać. Czy w ten sposób mogą wyglądać objawy ślizgającego się sprzęgła? Dzieje się tak tylko i wyłącznie w niskich temperaturach powietrza. Biegi wchodzą płynnie, nie ma żadnego szarpania przy ruszaniu. Obecnie samochód ma 58 tys. km przebiegu, jestem jego drugim właścicielem, kupiłem go w ramach programu Toyota Pewne Auto 7 miesięcy temu, wcześniej był autem flotowym i najprawdopodobniej miał więcej niż jednego kierowcę, raczej nikt się z nim nie cackał. Ja samochodem przejechałem ok. 22 tys.km- przebieg w 90% po drogach ekspresowych/autostradach, nie przypaliłem nigdy sprzęgła (nie zakopałem się, nie było żadnego palenia gumy). Czy myślicie, że jest sens zgłaszać reklamację? Sprzęgło wprawdzie nie jest objęte gwarancją, ale z drugiej strony nie dało się wykryć usterki podczas zakupu.....