Witam serdecznie,
Pierwszy post na forum, mam nadzieję że nie ostatni (choć ostatni dotyczący problemu

)
Kupiłem autko przy przebiegu 170 tys. km, przez kolejne 80 tys. nie robiłem przy nim kompletnie nic poza tematami eksploatacyjnymi. Pierwszą poważniejszą dysfunkcją, choć też eksploatacyjną było owe sprzęgło - twardy pedał, problemy z pierwszymi trzema biegami, szarpania i zaburzenia dynamiki). W momencie w którym byłem zmuszony do wymiany miałem ograniczone możliwości finansowe i kupiłem zestaw sprzęgła marki SRL, czyli najbardziej budżetowe z gówien. Świadom że nie przejeżdżę na nim długo , oczekiwałem kolejnej wymiany...
Po ok. 10-15 tys. km stało się to o czym mówiłem. Wszystkie ww. objawy zużycia, po wymianie tarcza wyglądała nieźle, łożysko natomiast było w tragicznym stanie. Zakupiłem zestaw VALEO, licząc że pojeżdżę na nim dłuuuugo (a przynajmniej do 300 tys. km, bo do tego momentu zamierzam poruszać się autkiem).
Wszystko spoko, znajomy w warsztacie wymienił sprzęgło, wyjechałem z garażu i poczułem wielką ulgę bo po wielu kilometrach na zaburzonej dynamice i twardym pedale było to jak zbawienie...
Problem w tym, że po tygodniu od wymiany (600-700 km) wróciły objawy w postaci megatwardego pedału i problemów z pierwszymi trzema biegami.
Czy problem może leżeć w nieprofesjonalnej wymianie? Czy sprzęgło mogło być niedopasowane, chociaż katalogowo miało przeznaczenie do Yarisa Verso 1.3 86KM? Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc bo nie ukrywam że jestem lekko zmęczony kosztami z tym związanymi, a zanim pójdę z ewentualną reklamacją wolałbym poznać jakieś opinie (sam profesjonalistą nie jestem).
Z góry dzięki i pozdrawiam,
Ł.