- Przebieg w PL niby wpisywany, ale to wiadomo, dopiero od 2014r.
Ma też belgijskiego Car-Passa, więc kwestia przebiegu jest powiedzmy w miarę ok. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.
Książki serwisowej nie ma.
- Zadzwoniłem do Toyoty, ale nie udało się wyciągnąć info odnośnie akcji serwisowych. Trzeba się pojawić w serwisie
z właścicielem

- Bateryjkę chętnie bym sprawdził, ale nie mam jeszcze OBD

Tak czy siak pewno za jakiś czas będzie trzeba kupić.
Zrobiłem jedynie swój mały teścik.. po przełączeniu na EV przejechał z 1,5÷1,7km, więc wygląda, że jest w miarę ok.
Po paru km była znów praktycznie pełna. Wiadomo ciężko przy takim teście sprawdzić poszczególne celle.
- Miernik lakieru akurat mam, ale nie miałem go podczas oględzin. Wg sprzedającego nie był nigdzie drugi raz lakierowany.
Obcykam go sobie dokładnie podczas drugich oględzin. No i wiadomo, jak piszesz trzeba go jeszcze na spokojnie obejrzeć od spodu.
Także teeeoretycznie nie jest źle. Tylko kwestia ogólnego zaniedbania. Przynajmniej wizualnie. Będę chyba musiał go zabrać gdzieś na jakiś serwis sprawdzić przed zakupem, innej opcji nie ma.
Znacie jakiś dobry serwis w 3mieście, w którym ktokolwiek ogarnia Priusa? Carter sobie liczy za sprawdzenie + baterię 450zł
