Ps: Jak ktoś jest z Krakowa i ma Priusa to stawiam zimną flachę jak da pooglądać i sie przejechać.
Rapcio, ja jestem z Krakowa - tylko akurat teraz nie ma mnie w mieście. Jak chcesz napisz na priva i zgadamy się, jak wrócę.
Tymczasem mogę polecić szybki sposób zapoznania się z prusakiem w Krakowie:
Zadzwoń na Krak Taxi
http://kraktaxi.pl/ i poproś, żeby kierowca przyjechał Priusem. Mają na pewno Priusy III. Ja tak zrobiłam, gdy zaczęłam rozważać zakup swojego półtora roku temu. W Krakowie było ich jak na lekarstwo, a chciałam zobaczyć, czy to w ogóle warte uwagi zanim zacznę jeździć po kraju czy Niemcach.
Jak Panu taksówkarzowi powiedziałam po co go zamówiłam, to się strasznie zapalił, cała drogę do domu opowiadał, jak to z tym autem, a na koniec pod domem jeszcze dał się przejechać

Co prawda nie gwarantuję, że trafisz na tak pomocnego, ale może warto ze 2-3 kursy zrobić i już będziesz mieć pierwsze wrażenia.
Powiedzcie jak sie tym autem w ogóle jeździ. Opinie w sieci na temat tego samochodu są skrajnie podzielone.
Jedni narzekają że auto jest mułowate, inni zachwalają pracę na silniku elektrycznym.
Ja się tym autem jaram niezmiennie odkąd kupiłam w lutym zeszłego roku (trójka z 2010). Jazda po mieście i w warunkach podmiejskich jest czystą przyjemnością. Jazda w trasie też, aczkolwiek jak ktoś chce pruć super szybko, to jest głośno. Ale to nie jest auto do ciśnięcia. Cała przyjemność jest w spokojnej jeździe (co nie musi oznaczać zmulonej). Ba, nawet interfejs auta zachęca i uczy optymalnie jeździć. Czy ktoś będzie czerpać przyjemność z jazdy zależy w dużej mierze od stylu jazdy. Jak ktoś lubi ruszać z piskiem opon na światłach i cisnąć, a potem hamować pod samymi światłami - to nie jest auto dla niego. Nie powiedziałabym natomiast, że auto muli. Jak trzeba, można go przycisnąć i jest całkiem zrywny, tylko niemiłosiernie wówczas wyje.
A jak taki Prius wypada z awaryjnością?
Zdecydowanie warto upewnić się, że auto, które chcesz kupić ma gwarancję na baterię. Jeśli nie ma, w ASO za bodajże 200 zł robią test baterii, który gdy wypadnie dobrze, przedłuża gwarancję na rok (lub 15k km). Gdy kupowałam swojego, w ramach przeglądu w ASO zrobiłam ten test - dzięki temu nie tylko wiedziałam, że bateria jest w dobrym stanie, ale także dostałam gwarancję. Gwarancja okazała się bardzo przydatna jakieś pół roku po zakupie, gdy pojawił się problem z układem hybrydowym. Bateria wymieniona bez problemów w InterCar na Jasnogórskiej, w ramach gwarancji. W tym roku też robiłam test i gwarancję mam znów przedłużoną. Warto o to zadbać, bo to jest największe ryzyko związane z kupnem tego samochodu.
Oprócz tego incydentu nie miałam żadnych problemów z autem. Nic się nie dzieje. Ostatnio byłam na przeglądzie, przeszedł śpiewająco. Auto praktycznie bezobsługowe.
Jako że nie posiadam garażu autko parkuję pod chmurką i obawiam się czy zimą
lub w jakieś deszczowe miesiące elektroniki auta nie trafi szlag.
Też parkuję pod chmurką i nie miałam do tej pory żadnych problemów z odpalaniem zimą czy w deszczu. Włączasz przycisk i jedziesz.