często kryje się zajechanie auta do zera
A zajechanie auta do zera, to wlasnie przy sprowadzanych najczesciej, a nie przy tych z udokumentowana historia i pochodzeniem z salonu w Polsce. W Niemczech jezdzi na taksowce, jest zajechany, a przed samym sprowadzeniem cofa sie licznik z 300 na 200 tys. i znow na taksowke w Polsce!

Wtedy po kolejnych 100 tys. auto faktycznie majace juz 400 tys. jest naprawde "zajechane" do zera.