Kilka dni temu zadzwonił do mnie pracownik serwisu Toyoty z Włocławka, aby umówić się na wymianę części w mojej Camry 2007 Hybrid w związku z akcją serwisową. Akcja ta przewidywała sprawdzenie i ewentualna wymiana przycisku od opuszczania szyb, wymianę zbiorniczka hamulcowego i że jeszcze będzie fotografował dywaniki w moim aucie (?). Tak też było. Przycisk sprawdzono, wymieniono zbiorniczek od płynu hamulcowego i zrobiono zdjęcia dywanikom, które miały być następnie wysłane gdzieś do centrali Toyoty. Czy ktoś wie po co ten "zabieg" z dywanikami?