Witam
Przez przypadek trafiłem na pewien rodzaj "druciarstwa" ale jest to ciekawostka.
Na forum BMW chłopaki rozpisali się o przepływomierzach i ich działaniu po pewnym przebiegu.Zabrudzeniu czy zużyciu. Jedną z opcji podrasowania starej "zdychającej"zazwyczaj
przepływki jest zrobienie otworku po przeciwnej stronie wlotu czujnika ilości zasysanego powietrza.Praktycznie wszyscy piszą o znacznej poprawie dynamiki na niskich obrotach.Zwiększa się lekko dawka przez oszukanie komputera i zmniejsza efekt turbo dziury.Pewnie zaraz dostanie mi sie za ten wątek ale nie tylko użytkownicy BMW to praktykują a ja nigdy o tym nie słyszałem. Być może jest to warte uwagi w przypadku aut starszych z dużym przebiegiem.
Napiszczie co o tym sądzicie