Ludzie odradzają jeżeli Jeździsz 30000km rocznie bierz benzyne, ale jeżeli wezme disla to co w tym złego? Czy to chodzi tylko o oszczędność pieniędzy?
Jeśli weźmiesz diesla, to już nawet nie chodzi o to, że Ci się zakup nie zwróci, jeśli mało jeździsz, tylko o to, że diesel z zasady jest pomyślany na dłuższe odcinki (zwłaszcza taki z DPFem).
Dodatkowo nowoczesny diesel ma taką komplikację konstrukcji, żeby spełnić wszystkie pomylone normy, że kwestia awarii to nie jest "czy" tylko "kiedy", a koszty jej usunięcia potrafią wielokrotnie przewyższyć pozorną oszczędność w paliwie.