Witam.
Ostatnio coś zaczęło mi trzeć w lewym przednim kole.
Myślałem, że to koniec klocków.
Chciałem zobaczyć jak wyglądają i zabrałem się za odkręcanie koła a tu kuku - 3 śruby z 5 można było odkręcić ręką.
Klocki i tarczę sprawdziłem i wszystko ok.
Przykręciłem porządnie koło i trzeszczenie ucichło. Wszystko po staremu - elegancko. Dziś wracam z pracy i to samo...
2 śruby luźne - nie tak jak ostatnio, ale mimo wszystko musiałem je dokręcić...
Czy ktoś z was miał takie cuda?
Felga Alu oryginał Toyota.
Co mnie jeszcze zdziwiło to to, tarcza hamulcowa jest luźna po odkreceniu koła .
To, że nie zabezpieczona to chyba w toyotach tak jest, ale to ze na szpilkach ma luz ze 2-3 mm to też tak ma być?
Help please