Hej,
Zauważyłem dzisiaj, co prawda dopiero przy otwartych szybach, że z okolic silnika Aurisa dobiegają jakieś nietypowe dźwięki - coś jak grzechotanie, jakby coś się poluzowało i o coś stukało, obcierało. Mam wrażenie, że dźwięki te nasilają się po włączeniu klimatyzacji (co w sumie ma sens, bo dzisiaj pierwszy raz w roku na dłużej, bo na godzinę włączyłem AC w trasie). Po pobieżnych oględzinach stwierdziłem, że to napinacz, który zwyczajnie drga, jak zaznaczyłem na załączonym obrazku.

Jak rozumiem, naciągnięcie paska osprzętu nic tu nie pomoże, bo chodzi pewnie o sprężynę w tym całym wynalazku?
Ktoś miał kiedyś taki problem? Czy trzeba wymieniać cały napinacz, który jest raczej trudno dostępny i kosztuje ok. 600 zł (!) w intercars? (nie interesują mnie części używane).
Dodam jeszcze, że auto ma przejechane niecałe 130 000 km, także chyba trochę wcześnie na tego typu usterki.