Witam serdecznie wszystkich Klubowiczów!
Proszę o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu: mam Aurisa 1.4d4d z 2011 r. z automatyczną, jednostrefową klimatyzacją. Silnik nie przegrzewa się, poziom płynu jest ok (zresztą niedawno był wymieniony w ASO, a problem nie ustąpił), układ odpowietrzony. Kłopot w tym, że ogrzewanie działa bezproblemowo (tzn. grzeje z zadaną temperaturą) do momentu osiągnięcia właściwej temperatury przez silnik. Wskaźnik dochodzi do połowy skali i wtedy z nawiewów lecieć zaczyna zauważalnie chłodniejsze powietrze. Pomaga zwiększenie prędkości wentylatora i temperatury- powietrze robi się cieplejsze. Nie ma znaczenia kierunek nawiewu. Auto nie ma dodatkowej nagrzewnicy, a przebieg- jak na wiek- jest raczej symboliczny. Wyczytałem na forum Citroena, że być może winny jest czujnik temperatury wewnętrznej; choć szukałem wiele razy, nie znalazłem podobnego przypadku dotyczącego Aurisa. Może ktoś spotkał się z takim przypadkiem, albo ma jakieś sugestie? Przepraszam najmocniej za umieszczenie mojej prośby także w Kompendium, a Moderatora proszę o usunięcie z Kompendium tego wątku. Pozdrawiam wszystkich!