Witam wszystkich serdecznie i proszę o pomoc,
od dwóch tygodni posiadam Corollę 1,6 Premium, 2013 r., z przebiegiem 57500 km. Auto odkupiłem od Carolica Car Company - autoryzowanego dealera Toyoty. Bardzo się zdiwiłem faktem, że na I przeglądzie dokonano zmiany oleju syntetycznego 5W30 - którym to zalewane fabrycznie są Toyoty - na olej półsyntetyczny 10W40. Taki sam olej wlano na II i III przeglądzie.
Będąc dociekliwym rozmawiałem z kierownikiem serwisu Toyoty Chodzeń w Piasecznie, gdzie dokonywane były przeglądy, który powiedział, że tak się postępuje w przypadku samochodów flotowych i leasingowych ze względu na obniżenie kosztów serwisowania?
Wyjaśnienie to mnie nie przekonuje i wydaje mi się być absurdalne.
W zw. z tym mam pytanie, czy w momencie dokonania wymiany oleju i powrotu do syntetyka 5W30 z silnikiem nie będzie działo się nic niepokojącego i czy nie będzie "brał" oleju podczas eksploatacji.
Fachowcy z Toyoty twierdzą, że można to zrobić bez szkody dla silnika.
Z góry dziękuję za opinie.
Pozdrawiam.
