Napisałem wcześniej, że
moja gaziu łyka po Warszawie za 29-30 zł/100km, w literkach wychodzi 17,5-18 litrów, a w trasie za 20,5 - 21 zł/100km. Czy to oby nie za dużo, jeżdżęostatnio raczej jak emeryt i .... nie takiego spalania sięspodziewałem....
Chciałbym powiedzieć że po regulacji gazu - pojechałem wyregulować falowanie obrotów (firma nazywa się
Energy Gaz Polska - http://www.egp.pl/start.htm - zapłaciłem 30 zł. Robią duże auta i dlatego zdecydowałem siętam pojechać, bo możliwe że widzieli na oczy Camry

) spalanie spadło...
Przy umiarkowanej jeździe w trasie (80% trasa/20%umiarkowane miasto) spalanie w gazie wyniosło 10,8 litrów gazu na 100km (cenowo - 17,58 zł za 100km) - co w porównaniu do wcześniejszych wyników w trasie - 13 litrów gazu na 100km w takich samych warunkach stanowi sporą różnicę(2,2 litra gazu). To nie jest dużo, ale podejrzewam, że różnica w mieście może być większa, a nawet jeżeli taka sama - to
dzięki wyregulowaniu (bez wyraźnie odczuwalnej utraty osiągów)
rocznie oszczędzam 900 zł. :D
Pomiar spalin wykazał za dużo CO2. Na benzynie jest przekroczony (bodajże 15% jest dopuszczalny, bywało do 18%), na gazie tylko nieznacznie czasami przekracza (zaleznie od obrotów - człowiek powiedział, że niestety to typowe) - co to oznacza? katalizator?
Dodane 19/05/2005: Nie ma sięczemu dziwić. Nie mam kata - stąd takie spalinki. (nie wiedziałem o tym

ale dowiedziałem sięna newsach :-D że jestem bez kata. W ogóle o moim kamraku wszystko na newsach jest hehe
Spalanie w mieście spadło do ok. 16,5 - 17 litrów gazu (inna rzecz że trafaiłem na same najfajniejsze korki)