Tak jak obiecałem wcześniej, postaram się przedstawić jak wymienić samemu żarówkę w podświetleniu pokrętła od nawiewów.
Przed rozpoczęciem pracy należy przygotować sobie:
- 30-60 minut wolnego czasu
- coś do podważania plastików (odradzam śrubokręty itd. które są metalowe i zostawią ślady na plastikach, warto użyć czegoś "bardziej" miękkiego)
- klucz nasadowy 10 z przedłużką bo 2 śruby siedzą głęboko
- gotową nową żarówkę R4 (czasem T4) - średnica to ok. 10mm (zdjęcie nr 9)
Ja zakupiłem błędnie żarówkę T3 i okazała się, że ma duży luz w oprawce ale dzięki temu, że druciki były długie bez problemu zamontowałem ją w oprawce i wszystko działa bez problemu.
Przejdźmy do meritum czyli do dostania się do podświetlenia.Zaczynamy od zdjęcia dwóch srebrnych listew po bokach konsoli. Poniżej na czerwono zaznaczone są 4 zatrzaski oraz żółtymi strzałkami śruby trzymające radio. Przyznam, że te dwa elementy schodzą chyba najciężej bo nie bardzo jak się jest dostać do nich. Zalecam zacząć od samej góry. Nawet jak się coś zarysuje to tam będzie najmniej widać :D

Gdy 2 osłony są już zdjęte, trzeba się dobrać do osłony dolnej części konsoli, mieszka zmiany biegów i hamulca ręcznego. Zdjęcie trochę ucięte ale w sam raz ta część schodzi łatwo. Polecam tuż przed tym wyjąć osłonę zapalniczki (wszystko jest na zatrzaskach jak coś), będzie łatwiej się do tego zabrać. Co do mieszka zmiany biegów to sam materiał trzeba lekko odciągnąć i on wyskoczy z dedykowanego mu miejsca, super easy!

Osłony nie ma, mieszka wraz z nią. Teraz demontaż każdej z części. Zaznaczyłem je numerami ponieważ najpierw zdejmujemy nawiewy, potem radio a na końcu pokrętła. Nawiewy bardzo lekko wychodzą więc przechodzimy dalej.

Odkręcamy 4 śruby, 2 po lewej i 2 po prawej aby uwolnić radio. Radio jest ciężkie i jest sporo kabli więc raczej delikatnie. Tutaj przyda się "dzieśiątka" z przedłużką.

Wspomniałem przed chwilą, że demontaż musi być po kolei czyli nawiewy > radio > pokrętła - dlaczego? A dlatego, że każda część ma zaczepy (na zdjęciu) w które wchodzą zaczepy z poprzedniego modułu. Dlatego też podczas montażu najpierw pokrętła potem radio, a na końcu nawiewy


Dopiero teraz zaczyna się zabawa !!! Od teraz radzę włączyć tryb DELIKATNIE i uważać na zatrzaski. Niektóre będą schodzić ciężko, inne bardzo lekko. Warto obejrzeć część dookoła bo czasem zatrzask chowa się pod spodem. Pierwsze co musimy zrobić to wyjąć pokrętło z modułu. O ile dobrze pamiętam to, jest ono wczepione na 3-4 zatrzaski (mocno siędzą!).

Gdy już pokrętło będzie wyciągnięte to będzie raczej z górki. Tutaj może pojawić się pytanie - czy nie zepsuje pokrętła, czy linki od pokręteł nie wypadną, czy mam pamiętać o pozycji pokrętła itd. Ja w sam raz sam zadałem sobie takie pytania i moje odpowiedzi odpowiednio brzmiały: - się zobaczy, się zobaczy (nie wypadną bo toyota to w sam raz zrobiła fachowo), się zobaczy (nie pamiętałem o pozycji, zamontowałem z powrotem i nie działało :( tutaj przekręćcie pokrętło na max np. w lewo czyli na twarz i tak róbcie). Dalej - odpinamy zatrzaski od linek sterujących (na foto tylko jeden ale jest ich więcej, łatwo idą).

Mogłem gdzie pomylić kolejność zatrzasków w pokrętle ale na pewno już dostaliście się do środka. Na czerwono 3-4 zatrzaski które oddzielą szarą część od kremowej (?) i będzie można dostać się do żarówki (żółte kółeczko, u mnie już nie ma bo wyjąłem ją parę dni temu). Aby wyjąć żarówkę należy przekręcić ją przy pomocy śrubokręta od wewnątrz obudowy o chyba 90 stopni, wtedy wyskoczy. Na niebiesko, żaróweczka od podświetlenia przycisku od obiegu zamkniętego.

Tutaj zdjęcie żarówki T3 w obudowie i bez niej. Sama wymiana żarówki to bułka z masłem więc lecimy dalej.

Ostatnie zdjęcie przedstawia zamontowaną żarówkę i sprawdzenie czy działa. Na całe szczęście wszystko jest okey


Teraz należy tylko złożyć wszystko do kupy (dzięki Toyota, że wszystko (prawie) jest na zatrzaski i zajmuje to jakieś 2 minuty) i cieszyć się z pełnego podświetlenia pokręteł !

Drobne rady ode mnie:
- żarówkę kupiłem żółtą, idealnie pasuje do pozostałych gdyż oryginalna miała na sobie gumowego kondoma w kolorze zółtym
- kupiłem też odpowniednik LED koloru czerwonego. Średnio to wyglądało ale co gorsza, gdy włączyłem światła i podświetlenie zaczęło działać, to coś było nie tak z napięciem i żaróweczka od podświetelnia obiegu zamkniętego paliła 50% słabiej więc nie polecam LED w tym przypadku
Mam nadzieję, że ktoś skorzysta z mojego małego poradnika

POWODZENIA !