Powinna się odpowietrzyć sama - po kilku nagrzaniach i ostygnięciach (z włączanym ogrzewaniem - aby wygonić powietrze z nagrzewnicy).
Zawsze zalewałem płyn - do pełna chłodnica i wyrównawczy (tak jak pokazują kreski) - zakręcałem korek, ugniatałem węże (górny i dolny od chłodnicy), dolewałem płynu do chłodnicy i jeździłem (ewentualne uzupełnienie w wyrównawczym)
Ale możesz też ,,na zimno" - podeprzeć zaworek zwrotny w korku chłodnicy (np przewiązując drucikiem), zalać płyn (jak pisałem), pobawić się wężami wyganiając powietrze do wyrównawczego (bo podparty zaworek) - tak kilka razy, odblokować zaworek.
Jak już pisano, prawdopodobne problemy :
1) uszczelka pod głowicą (test CO2, albo ,,butelka" - poszukaj o tym wątku, też looknę)
2) termostat - możesz go wyjąć (ze starego wyrwij środek i załóż sam pierścień z uszczelką) i jeździć (jak wygoni płyn to bardzej podejrzana będzie uszczelka, ale też sama chłodnica)
3) chłodnica - mając taki syf w płynie (o jakim pisałeś) traktowałbym to jako najbardziej podejrzane (nowa - zamiennik - nie drenuje kieszeni).
[edit] ,,Butelka"
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,17384.msg233709.html#msg233709