Witam.
Otóż mam problem z moim autkiem, który wyglada następująco:
Jest to Toyota Corolla E11, 1997r., 1.4, 87KM, benzyna.
Wszystko zaczęło się jakieś pół roku temu. Po prostu czasami palił się błąd silnika. Z samochodem nic się wtedy nie działo, więc nie przejmowałem się zbytnio. Gasł po kilku minutach. Dopiero od dwóch miesiecy z samochodem nagle zrobiło się źle. Otóż:
+ Palu dużo więcej( od 1/3 do nawet ½ więcej niż dotychczas)
+ Kiedy jest zimny nie mogę go odpalić bez 5-10 prób.
+ Kiedy już odpali, nie zawsze mogę ruszyć bo dodanie gazu powoduje zgaśnięcie silnika.
+ Na jałowym biegu obroty falują
Samochód wstawiłem do mechanika. Wymienił mi filtry i świece, jednak problem pozostał. Powiedział, że jedyne co u przychodzi do głowy to Sonda Lambda, jednak nie wymieni jej na ślepo, a wejścia do mojego komputera nie ma.
Nie mogąc znaleść warsztatu, który by to wejście posiadał, spróbowałem mostkowania styków i odczytania kodów błędu. Wyskoczyły mi dwa:
+ Czujnik temperatury płynu chłodniczego
+ Sonda Lambda
Wymieniłem Czujnik temperatury i ponownie „Zdiagnozowałem silnik”. Błąd Lambdy zniknął jednak pozostał błąd czujnika temperatury, a objawy jakie były takie są.
Uprzejmie proszę o pomoc. Ma ktoś jakieś pomysły?