Cześć!
Po 10kkm użytkowania aurisa zauważyłem, że jego TT2 ma za dużo ze smartfona, a za mało z radia, tzn. od czasu do czasu zawiesza się - gra, ale nie można nic zmienić (oczywiście, do kolejnego cyklu uruchomienia silnika). Niestety nie znalazłem żadnej prawidłowości. W trakcie jazdy czasami pomaga wyjęcie/włożenie pendrive w gniazdo USB - wtedy zazwyczaj wraca możliwość interakcji, ale nie zawsze ma się na pokładzie dodatkowe ręce

Czy wasze TT2 też mają humory?