Autor Wątek: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE  (Przeczytany 25465 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #45 dnia: 15 Września 2016, 12:56:12 »
K20TT.
Ale nowe swiece i tak nic nie dadza.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #46 dnia: 15 Września 2016, 13:11:21 »
No dobra, czyli świece do wymiany, jakby były tak tragiczne, to chyba na LPG też by sprawiały problem. A może przez to, że te świece są w takim a nie innym stanie to mi coś więcej się popsuło?
Według tej instrukcji naprawy Cariny E nalezy stosować inne świece niż te K20TT Denso ale nie wiem czy one są przewidziane pod LeanBurn i LPG. Ponoć platynki są najlepsze i dlatego takie były kupione i włożone...

A jeśli kupię nowe to jaką szczelinę ustawić? 1,3 mm czy 0,9? Lean Burn ponoć powinien mieć większą a gazowe auta z kolei czytałem,że mniejszą niż 1mm.... :|


A jestem w stanie sprawdzić samemu te zawory? W sumie auto jak działało to zawsze miało taki metaliczny dźwięk trochę jakby, olej wymieniany w normie co km albo co roku, filtry wszystkie oprócz paliwa też wymieniane co roku...
« Ostatnia zmiana: 15 Września 2016, 13:19:05 wysłana przez jotcekaes »

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #47 dnia: 15 Września 2016, 13:36:47 »
Moj blad, myslalem, ze masz 3S a nie 7A.

Offline Robsajson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #48 dnia: 15 Września 2016, 17:28:52 »
Do gazu szczelina 0,9 ale mam fabryczną i auto jeździ normalnie.Swoją drogą to kupując świece, nie trzeba regulować szczeliny.
Mi się wydaje, że pompa jest walnięta.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #49 dnia: 15 Września 2016, 17:41:17 »
Generalnie te świece nie nadają się do wyrzucenia, bo nawet gazownik mi powiedział (nie mówiąc o mechanikach),że tak można na tych platynkach denso dojechać nawet i 50-60k km. One wyglądają niemal jak nowe jak otrzeć je z tego osadu. Poza tym nie mają żadnych oznak zniszczenia, więc kolega Robajson chyba nie tu leży wina. Pan ze sklepu z częściami do Toyoty i innych japońców też powiedział,że po 15k to  nie ma szans,że są tak zniszczone,że nie da się na nich jeździć normalnie. Także temat świec będzie poruszony z powrotem za jakieś 10k km. Szczelinę z powrotem ustawię na 1.3 w tych świecach, tak jak było.

Coś dziwnego się stało natomiast, bo w rano się okazało,że dojechałem do pracy na gazie. Oczywiście coś tak dziwnie działał silnik ale jechał dość dynamicznie. Tylko jakoś tak dziwny dźwięk wydawał. No po dojechaniu do pracy okazało się, że zawór nad kolektorem dolotowym powietrza (?) widoczny na pierwszym planie:


nie miał podłączonej wtyczki (po wczorajszym czyszczeniu kontaktem zapomniałem jej pewnie wsadzić z powrotem). Dziś po południu jakież było moje zdziwienie gdy przed wyjazdem wyszedłem ochłodzić auto klimą, odpalam na PB i nagle załapał. Dziwnie chodził, bo co chwilę włączał wiatrak ale  był obciążony klimą i był nagrzany więc nic dziwnego. Potem przejechałem na gazie przez miasto (dla pewności,żeby mi nie stanął nigdzie) i potem pod blokiem też zgasiłem na LPG i odpaliłem parokrotnie na PB. Jutro od rana jestem zmuszony odpalić go na PB i przejechać do najbliższego gazownika, bo przy okazji jak majtałem wszystkim wkoło to rozszczelniła mi się instalacja gazowa i muszę założyć taką uszczelkę miedzianą jedną, bo dokończyła żywota chyba. Jak jutro zda egzamin na PB to będzie nieźle, bo mam do przejechania jakieś 300km.. Podejrzewam,że to zbieg okoliczności i jutro od rana jak będę chciał dojechać do pracy to się wysra silnik ale może będzie dobrze...

Teraz pytanie - na czym polega działanie tego kolektora? Przez filtr powietrza (po prawo - jest nowy) wpada powietrze, które później przez wielką rurę plastikową trafia do tej żeliwnej puszki. Tam są jakieś czujniki? Ten zbocznikowany zawór może jest źle ustawiony (od gazu) i może przez niego przechodziło lewe powietrze i mieszanka była zbyt uboga dla paliwa, mogło tak być? Może to ten elektrozawór jest trafiony a teraz się przytkał albo coś? Proszę o odpowiedź, bo kurcze nie wiem co tam się dzieje w tym silniku, a tak na chłopski rozum może coś bym wymyślił ;)

Offline Robsajson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #50 dnia: 15 Września 2016, 17:48:26 »
Na zdjęciu ze świecami, szczeliny wyglądają na szersze.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #51 dnia: 15 Września 2016, 17:52:42 »
Miały najszersze około 1,35mm. Może stożka nie widać i dlatego wydają się tak wielkie te szczeliny. Wyjaśnisz mi jak to działa? Może tu tkwi problem w tym dojściu do parownika przez ten elektrozawór powietrza (gumowym wężem) i dojście normalną drogą powietrza do stworzenia mieszanki palnej?

Offline Robsajson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #52 dnia: 15 Września 2016, 19:50:56 »
Ten zawór to ,,krokowiec/atuator".Ma za zadanie dozować dawkę gazu ale w praktyce go wywaliłem i zastąpiłem śrubą regulacyjną  :cheesy:
Te sterowniki w II generacji nie miały opcji wyprzedzania wychylenia więc zanim on się ruszył, już były inne parametry.


Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #53 dnia: 15 Września 2016, 20:59:45 »
Dozować dawkę gazu? A czasem on nie doprowadza powietrza? Z jednej strony (od strony silnika) jest wpięty w obwód za filtrem powietrza więc chyba powietrze dostarcza. Wtedy miałoby może to sens, bo śrubą reguluję ale elektrozawór przypuśćmy zaciął się w pozycji otwartej.



Więc teoretycznie powietrze cały czas mogło dochodzić przez otwartą rurkę gumową do parownika. (rys. praca na LPG)

Przełączam na benzynę przyciskiem, więc elektrozawór powinien się zamknąć a powietrze iść przez tą metalową puchę w silniku i za tą puchą jest podłączony czujnik ciśnienia powietrza. (rys. praca na PB95)

A sytuacja, która mogła mnie spotkać, to elektrozawór na wężu od gazu jest otwarty (przypuśćmy,że w tej pozycji się skleił) , przełącznik na benzynie więc czujnik ciśnienia powietrza powinien mieścić się w jakichś tam granicach. Niestety nie mieści się, bo część powietrza ucieka w instalację gazową, mimo,że powinno wszystko iść normalną drogą. (rys. błędna praca).

Czy to ma sens? To wszystko na chłopski rozum traktuję ale po coś jest ten czujnik ciśnienia powietrza, skoro do niego nie dochodzi powietrze o odpowiednich parametrach, bo spręża się go mniej przez nieszczelność (w tym przypadku bocznik w postaci rurki od instalacji LPG). Chyba,że ilość powietrza nie ma na wejściu tego układu w ogóle znaczenia...


każdy elektrozawór jest tak skonstruowany,że jak nie jest zasilany to ma odciąć dopływ albo zostawić go otwartego na maxa. I tu pewnie jak wtyczkę zapomniałem podłączyć to odciąłem mu fizycznie zasilanie i opadł. Jak opadł to teraz nie przełączałem go i może się ogarnął. nie wiem męczyłem go cały dzień dzisiaj i odpalał od kopa (wcześniej nie odpalał na benzynie, dopiero po odpaleniu na LPG i przęłączeniu na benzynę zdarzało się, że odpalał) stąd moje podejrzenia w układ powietrza a nie paliwa/iskry skoro są niby poprawne. Teraz o 19 odpalałem na zimnym silniku już i odpalił. Właśnie idę z psem, zobaczę czy teraz odpali.
« Ostatnia zmiana: 15 Września 2016, 21:13:12 wysłana przez jotcekaes »

Offline Robsajson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #54 dnia: 15 Września 2016, 21:12:29 »
To nie jest przewód powietrzny ale gazowy.
Jest wprowadzony w dolot, ponieważ w rurze dolotowej jest zamontowany mikser.Jeżeli byłoby to nieszczelne, czułbyś zapach gazu.Nieszczelność przy saym dolocie objawiają się mocno falującymi obrotami.
Ja bym najpierw zajął się układem zasilania paliwem, bo gaz nie ma tutaj nic do tego.Może jakiś czujnik nie zawsze łączy i komputer nie zdąży wyłapać błędu.Eprom jest na tyle słaby, że błąd się pokaże jak już coś padnie na dobre.

EDIT:
Wziął bym jeszcze pod uwagę regulator ciśnienia paliwa.
« Ostatnia zmiana: 15 Września 2016, 21:14:53 wysłana przez Robsajson »

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #55 dnia: 15 Września 2016, 21:17:16 »
Czyli praca jest w drugą stronę. Strzałeczka z gazem powinna iść następująco:

Parownik - rurka - elektrozawór - rurka gumowa - mikser - rura dolotowa powietrza (podczas pracy na gazie idzie zamiast powietrza już mieszanka gazowo-powietrzna a wtryskiwacze są symulowane przez emulator, tak?)

To teraz może wystąpić dalej sytuacja niekorzystna. Mianowicie elektrozawór po przełączeniu na benzynę powinien zamknąć dopływ gazu bo jak będzie cały czas otwarty, to do komory spalania dostaje się paliwo, powietrze i gaz, którego nie powinno tam być i w tym momencie jest mieszanka za bogata po prostu. W tym wypadku byłby wpływ instalacji LPG na działanie na benzynie, czyż nie? A przy Lean Burn prawdopodobnie ma to istotne znaczenie. W dodatku różne ciśnienia i temperatury przy sprężaniu LPG i powietrza mogą powodować zakłamania na czujniku ciśnienia przez co gaśnie samochód.

Offline Robsajson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #56 dnia: 15 Września 2016, 21:25:23 »
Za dużo kombinujesz  :cheesy:


Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #57 dnia: 15 Września 2016, 21:47:52 »
To dlaczego jak fizycznie zakręciłem gaz na butli, odłączyłem atuator na wężu to silnik odpala co chwilę od pierwszego zakręcenia? A jak odkręcę gaz w butli i trafia do układu to nie odpala mi na benzynie?

Właśnie ograniczyłem usterkę do obwodu butla - zawór fizyczny (zakręcony) - elektrozawór na butli - parownik - elektrozawór na parowniku (prawdopodobnie uszkodzony) - gumowy wąż - silnik krokowy - gumowy wąż - mikser.

Jak jest odcięty dopływ gazu to nagle pali a gaz wchodzi w układ powietrza tuż przed kolektorem dolotowym. Skoro przełączam na benzynę nie powinno się tam nic pojawiać a widocznie się coś pojawia  :roll: Pytanie teraz który elektrozawór powinien się zamykać jak przełączam przełącznikiem w kabinie LPG/PB... Wydaje mi się że ten na parowniku własnie trafia do kabiny na przełącznik.

Teraz jeszcze jedna sprawa. Ten mikser czy cokolwiek co jest na końcu tego węża i jest zanurzone w plastikowej rurze z powietrzem jest chyba źle usytuowane. Na gazie silnik i obroty nieco szarpały samochodem. Gdzieś przeczytałem,że przeniesienie tego elementu dalej albo bliżej (już nie pamiętam) w tej rurze plastikowej powodowało ustąpienie tego błędu. Coś wiecie na ten temat?
« Ostatnia zmiana: 15 Września 2016, 22:03:31 wysłana przez jotcekaes »

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #58 dnia: 15 Września 2016, 22:08:10 »
Wyje... Tzn wyrzucic to cos co tam jest wrzucone,  zalozyc sekwencje i mieć problemy z głowy. 

Offline Robsajson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #59 dnia: 15 Września 2016, 22:18:40 »
Stara instalacja to różne rzeczy mogą z nią być nie tak.Jeżeli elektrozawór się zawiesza to będzie zalewać cylindry.
Zakręć zawór na butli, zdemontuj zawory, podłącz je na krótko i będzie wiadomo.
Szkoda, że nie mieszkasz gdzieś bliże, bo bym sprawdził co tam jest nie tak.

Sekwencja jest dobrym rozwiązaniem ale jej koszt to prawie wartość auta.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl