Autor Wątek: Orurowanie - czy chroni przed drobnymi stłuczkami?  (Przeczytany 5610 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tomo360

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Orurowanie - czy chroni przed drobnymi stłuczkami?
« dnia: 26 Września 2016, 01:17:10 »
Hej,

Jestem przed zamówieniem RAV4 i mocno zastanawiam się nad orurowaniem. Sierot za kierownicą nie brakuje, jak widzę czasem jak parkują niektórzy mistrzowie, to mam strach gdziekolwiek zostawić auto. Pytanie, czy orurowanie przed tym chroni, jakie są Wasze doświadczenia? Przedni grill, to chyba bardziej chroni jak ja w coś wjadę, tylko pytanie, czy te rury nie gną się w takim przypadku i nie robią jeszcze większych szkód - w końcu mają atesty, że są bezpiecznie i nie mogą robić z samochodu czołgu - chyba, że się mylę. Tylne rurki z kolei są na tyle nisko i nie na całej powierzchni, że widzę z tym jeszcze mniej sensu - patrząc na cenę. Jedynie może boki, wózkiem pod marketem, albo drzwiami już chyba nie przywali? Jak macie doświadczenia w używaniu orurowania to dajcie znać, bo koszt duży i nie wiem czy warto.

pozdr

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Orurowanie - czy chroni przed drobnymi stłuczkami?
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Września 2016, 07:14:41 »
Moim zdaniem orurowanie to ozdoba a nie ochrona.
Zobacz jak jest montowana na kilka śrubek które podczas przygody z innym autem wygną się a orurowanie rozwali Ci maskę  :embarassed:
Na bocznych relingach nie wolno stawać nogą bo je zarwiesz, ogólnie jest to atrapa ....
Obi

Offline iwostar

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 103
Odp: Orurowanie - czy chroni przed drobnymi stłuczkami?
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Września 2016, 12:02:01 »
Rury to wiocha na maxa. Nie chronią wcale, bo są montowane na śmiesznych śrubkach, a same są z blaszki jak w długopisach. W razie kolizji narobią więcej biedy.
A jak to ozdoba? Jak ktoś ma auto na gaz, to pomalować je na żółto, dołożyć zawór i licznik ;)
TOYOTA RAV4 III Long & TOYOTA COROLLA IX

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Orurowanie - czy chroni przed drobnymi stłuczkami?
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Września 2016, 17:07:09 »
Daj spokój z rurami, to nie jest i nigdy nie będzie terenowe auto. Jeśli lubisz błyskotki, to owszem, ale poza tym żadnego zastosowania to nie będzie miało.

Kolejna kwestia, to, że to są rurki, a nie rury. Ścianka w porywach 1mm, do tego - jak poprzednicy piszą - mocowane do czego popadnie, byle wisiały, w razie stłuczki narobią więcej szkody niż pożytku. Na progach nie staniesz, nie podniesiesz za nie auta, poza tym auto nie jest aż tak wysokie, żeby były potrzebne do wsiadania i wysiadania.

Zamiast wydać tę kasę na tego typu zabawki, to lepiej zawrzyj korzystne AC, które Cię nie zrujnuje w razie szkody parkingowej czy innej.

Żeby nie było, że się mądrzę, to średniej wielkości orurowanie (grill, progi, tylne) u mnie waży w granicach 170-200kg. Spytaj ile waży to, które Tobie oferują ;)

« Ostatnia zmiana: 26 Września 2016, 17:12:49 wysłana przez marcin »
3VZ.pl



Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Orurowanie - czy chroni przed drobnymi stłuczkami?
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Września 2016, 18:23:58 »
O ile w poprzednich modelach RAV rurki wyglądały nawet zgrabnie, choć sensu nie miały, bo i auto wyglądało jak miniaturowa terenówka, choć nią nie było, o tyle w nowej RAV zupełnie nie wyobrażam sobie rur, bo auto przestało wizualnie udawać terenówkę. To nawet wyglądać nie będzie dobrze :D

Jak wspomniał przedmówca, kup AC i ewentualnie naklejane ochronne listwy boczne i na zderzaki, są wprawdzie brzydkie ale przy parkingowych obcierkach przydadzą się bardziej niż rury.

PS W nowej RAV progi (płaskie, nie rury) też nie mają sensu bo auto jest niskie, niewiele wyższe od zwykłej osobówki i wsiada się do niego łatwo. Nie ma więc sensu wozić błota na progach i zwiększać nimi oporów powietrza przy szybkiej jeździe. Im szybciej pogodzisz się z tym, że to bardzo fajny i praktyczny SUV ale na pewno nie terenówka, tym lepiej.
My Toyota is Fantastic :)

Offline tomo360

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: Orurowanie - czy chroni przed drobnymi stłuczkami?
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Września 2016, 18:37:29 »
Koledzy, dzięki za rady, będzie bez rur :)

Offline compucar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 894
Odp: Orurowanie - czy chroni przed drobnymi stłuczkami?
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Września 2016, 19:48:12 »
Ten wątek naprawdę mnie zaskoczył:))
Lecz decyzja zdecydowanie słuszna..

Offline uRo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 421
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Orurowanie - czy chroni przed drobnymi stłuczkami?
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Października 2016, 20:46:51 »
Jako, że użytkowałem auta terenowe (głównie auta ojca oraz auta kolegów myśliwych) które wielokrotnie były orurowane powiem ci, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od rodzaju orurowania - ozdobne jak nazwa sugeruje służy do (podobno) ozdoby lecz nie zawsze zdobi auto w praktyce. Są orurowania ochronne i kosztują znacznie więcej i marne są szanse by zamówić to w salonie dilerskim. W tym przypadku zarówno rury jak i montaż mają za zadanie ochronę elementów pojazdu (zazwyczaj terenowego) przed uszkodzeniem np. światła czy szyby oraz w rozbudowanych wersjach także karoserię dookoła. W przypadku aut typu SUV montaż takiego orurowania to strzał w kolano. Pojazdy te nie mają ramy, a mocowanie śrubkami do karoserii (jak to zaznaczali przedmówcy) daje efekt odwrotny. W przypadku drobnych kontaktów auta z przeszkodą np. na parkingu w normalnym wypadku odkształciły by się elementy plastikowe, które po wydażeniu często wracają do swych poprzednich kształtów i pozostaną drobne ryski. W przypadku orurowania SUVa i "parkingowej stłuczki" może dojść (i dochodzi czego byłem naocznym świadkiem kilkakrotnie) do wyrwania z karoserii śrubek mocujących rurki bądź uszkodzeń pojazdu przez wyginające sięrurki w miejscach, które normalnie na uszkodzenie narażone nie były. Raz (VW Tiguan I gen.)owe wyrywane śrubki pociągnęły za sobą blachę w którą były wkręcone robiąc porządne dziury przez które dłoń przechodziła. Wybierz mądrze :)
"Tak jeden za drugim podawał swe nazwisko,
Ostatnie to słowa w ich życiu.
Ostatnie pytanie, ostatnia odpowiedź
i jedna kula - to wszystko..."                               Horytnica - "Katyńskie łzy"



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl