jesli chodzi o sprzedawcę, do szkoda nerwów już na niego.
to, że silnik do roboty to mi powiedział, ale to że podnośnika szyb nie ma, to już "zapomniał"
w każdym razie na szczęście zimno na dworze, szyby nie trzeba odsuwać, tylko jako palacz to będę musiał chyba się co pare kilometrów zatrzymywać by wyjść z auta i zapalić :P