Autor Wątek: jazda na samyn elektryku do 50km/h  (Przeczytany 4021 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline eprom

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 88
jazda na samyn elektryku do 50km/h
« dnia: 13 Listopada 2016, 14:56:30 »
Jak to jest z jazdą w trybie ev do 50km/h, czy działa to Wam prawidłowo? Ja maksymalna brędkość na elektryku mogę osiągnąć 35km/h przy tej prędkości pojawia się komunikat że prędkość za wysoka i wyłącza ev mode. Jak kupilem auto to wydawało mi się, że do 50km/h udawało się jeździć na elektryku a teraz ta prędkość zmalała. Co może być przyczyną?

Offline fazibazi

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2272
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Listopada 2016, 17:45:03 »
Od kiedy użytkujesz autko? Masz za soba sezon zimowy? Jesli nie to przygoduj się na wieczne niedogrzanie :) Ja jadąc odcinek do 15km - nie włączam ogrzewania (no może 16st. C na "auto"). A komputer nie pozwoli ci na szaleństwa na EV do 50km/h (jak to zwykle latem) jeżeli temperatura któregos z czujników nie będzie na odpowiednim poziomie. Priusman kiedyś to rozkminiał na Torque. Jest to ściśle powiązane z ogrzewaniem kabiny - sprawdzone samodzielnie. Zauważyłem (i pewnie nie tylko ja), że nawet jak samochód jest rozgrzany do "nominału"(np. po dłuższej trasie) i zjedziemy w miasto "poszaleć" na EV (albo nawet zjeżdżając z obwodnicy trójmiejskiej w dół do miasta na wyłączonym silniku i poźniej EV) to płyn odpowiadający za temp silnika i utrzymanie naszej kabinki w ciepełku - nastawa 23/24 st. C (cały czas piszemy o aktualnej pogodzie - okolice 0st. C) dość szybko traci ciepło. Zauważyłem, że już nawet gdy spadnie o jedną kreseczke to już lekko przesuwa się granica czystego EV.....  :cry:

Ok widzę, że zarejestrowałeś się w kwietniu więc pierwsza zima przed tobą. Powodzenia i ciepełka życzę.  :cheesy:
« Ostatnia zmiana: 13 Listopada 2016, 17:48:49 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE z GSM, VIOFO A119, iCar pro do HA i takie tam..

Offline HPQ

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 93
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Listopada 2016, 21:00:18 »
Polecam wątek o blokowaniu wlotów chłodnicy ale z rozsądkiem. U mnie to diametralnie poprawiło utrzymanie temperatury silnika i spalanie spadło znów  grubo poniżej 6.

Sent from my LG-H818 using Tapatalk


Offline Priusman

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 581
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Listopada 2016, 21:58:18 »
pojawia się komunikat że prędkość za wysoka i wyłącza ev mode
Ależ podczas zwykłej jazdy (nie EV) możesz jechać grubo powyżej 60km/h na samej elektryce - wystarczy utrzymywać wskaźnik HSI  w polu "przed kreską". A jazda na EV - głównie na parkingu, wjazd/wyjazd z garażu, albo dla poszpanowania ;) Bateria HV bardzo szybko się wówczas wyczerpuje.

Offline extmz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Listopada 2016, 04:03:23 »
tryb EV pozwala rozpędzić się tylko do 35km/h (w EV pozwala wyciągnąć moc większą niż połowa wskaźnika mocy)

na elektryku w zwykłym trybie można jechać do 73km/h (nie przekraczając znacznika w połowie wskaźnika mocy) ale to tylko z górki
na równym można 50-60km/h jechać ale rozpędzić się raczej do tej prędkości na samym elektryku się nie da (chyba, że dla cierpliwych ale nie wiem czy wtedy rozładowanie baterii pierwsze nie nastąpi)

oczywiście jazda na samym elektryku na dłuższym odcinku jest nie możliwa (max ~2km) i nie ekonomiczna (spalinowy to będzie musiał doładować a sprawność układu pewnie poniżej 50%)
ma sens przyspieszenie na benzynie a następnie utrzymywanie prędkości (50-60km/h) na elektryku

powyższe dotyczy oczywiście wersji zwykłej (nie plug-in)

PS
zdarzyło mi się raz (pewnie prusak się zapomniał  :embarassed:) w trybie EV rozpędzić się do 50km/h - dokładnie turlałem się na EV na stacji benz. zatrzymałem bez wyłączania i ruszyłem dalej w drogę i EV się wyłączyło przy 50km/h.
« Ostatnia zmiana: 21 Listopada 2016, 04:06:24 wysłana przez extmz »
Toyota Prius 2010, Honda Logo 1999

Offline fazibazi

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2272
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Listopada 2016, 08:51:35 »
Ja u siebie, jak mam układ w optymalnej temperaturze na czystym EV mogę się rozpedzić do 50 km/h i nie ma bata powyżej EV się wyłączy ale....można dalej ciągnąć do max 80km/h na samym elektryku ale bez tryby EV tak jak już koledzy wyżej wspomnieli. Zauważyłem również przy naładowaniu bateri trakcyjnej powyżej nominału, układ pozwolił mi ( przy umiejętnym i delikatnym operowaniu pedałem gazu) utrzymywać prędkość powyżej 80km/h. Nie było to wiele ale na pewno powyżej 80km/h nie działał spalinowy na 100% - mam instalacje lpg i gdy jest w standby (nie podaje paliwa) miga mi wyraźnie jej dioda więc jestem pewny że sporadycznie to mi się przytrafialo. Teraz nie doprowadzam do takich sytuacji bo staram się przed zjazdem z trasy (i zjazdem z górki na dohamowaniu - zjazd z obwodnicy trojmiejskiej) zwolnić poniżej tych 80km/h (nadal przekraczając dozwolone 70km/h  :shock:) i rozładować trochę baterię EV po to żeby jej później właśnie na tym zjeździe nie przeładować. Wcześniej a to trochę z ciekawości a to z braku odpowiedniej kalkulacji, doprowadzałem do przymusowego rozładowania baterii EV przez silnik spalinowy.....wiadomo, te autka wymagają odrobiny myślenia.  :good:
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE z GSM, VIOFO A119, iCar pro do HA i takie tam..

Offline sitek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Listopada 2016, 08:56:55 »
Prius nie pozwoli Ci na przeładowanie baterii :), Mi wczoraj też udało sie na elektryku pojechać ok 84 km/h na obwodnicy Warszawy a w trybie EV za każdym razem  max 50km/h

Offline Timestudio

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 56
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Listopada 2016, 17:54:38 »

[size=78%]Prius nie pozwoli Ci na przeładowanie baterii [/size]
Nie zgadzam się z tym zupełnie. Może w Warszawie na płaskim nie ale np. w Trójmieście gdzie są duże/długie zjazdy z góry jak najbardziej. Nie raz jak zapomniałem wrzucić tryb B bateria mi się przeładowała a samochód wyczyniał dziwne rzeczy tzn. włączał i wyłączał wkoło spalinowy, "walczył", żeby coś zrobić z tym nadmiarem energii. Może właśnie to jest powód, że jednemu bateria pada po 300tys.km a innemu po 700tys.

Offline jakjajaknieja

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 81
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Listopada 2016, 22:15:38 »
Jak Ci się przy pełnej baterii samoczynnie załącza niepotrzebnie silnik benzynowy, to znaczy, że zaczynasz przyspieszać za bardzo na zjeździe. Mam rodzinę koło Gdańska to często tam zaglądam :P

Dla przykładu scenariusz: Długi zjazd od Ikea w dół przez ulicę Juliusza Słowackiego.
Startujesz sobie na górze i staczasz się nabierając prędkości. Niezależnie od poziomu naładowania baterii silnik załączy się jeśli zaczniesz się toczyć szybciej niż 65 czy tam 70 km/h. Jeśli przyhamujesz na zjeździe, to silnik zgaśnie. To następuje niezależnie od stanu baterii. Jeśli bateria jest pełna to po prostu samochód nie będzie odzyskiwał energii i odczujesz, że nie hamuje silnikiem elektrycznym ale nie ma przy tym innych efektów.

Może to szaleństwo silnika wynika z powyższego zjawiska aczkolwiek jest jeszcze jedna opcja.

Ewentualnie możliwa jest hipoteza, że bateria się zagrzała podczas intensywnego ładowania i układ hybrydowy zaraz po naładowaniu do pełna chce dać jej chwilę odpocząć. Miałem tak raz we Włoszech w upalny dzień kiedy tak ekstremalnie ją ładowałem. Zjeżdżałem wtedy co ciekawe z parkingu wielopoziomowego na przedmieściach Wenecji. Upalny dzień, samochód stał na ostatniej kondygnacji w pełnym słońcu, potem zjazd przez kilka pięter wspomagany łopatkami przy kierownicy. (GS450h). Faktycznie wtedy po naładowaniu samochód przez chwilę nie chciał korzystać z tego prądu i co chwila odpalał benzynę kiedy tylko wciskałem gaz. Ale wentylatorek radośnie ochłodził baterię i układ pozwolił na pobór prądu.
Nie miałem żadnego komunikatu o przegrzaniu czy coś, ale pasażerowie zaraportowali mi, że kanapa im się grzeje :D Generalnie poza tym wyraźnym incydentem nie przypominam sobie czegoś podobnego. Wtedy faktycznie miałem wrażenie, że coś jet nie tak, bo ten silnik benzynowy tak się co chwilę odpalał ale to było jak domniemam przejawem właśnie opieki nad baterią a nie usterki.

Gdyby baterie nie były zabezpieczone przed ładowaniem to by mi samochód wybuchł albo raził piorunami przy zjazdach w Alpach :)

Może sprawdź kratkę wentylacyjną, filtr powietrza baterii bo może ona Ci się grzeje.
« Ostatnia zmiana: 26 Listopada 2016, 22:31:36 wysłana przez jakjajaknieja »

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Listopada 2016, 12:05:08 »
Nie raz jak zapomniałem wrzucić tryb B bateria mi się przeładowała a samochód wyczyniał dziwne rzeczy tzn. włączał i wyłączał wkoło spalinowy, "walczył", żeby coś zrobić z tym nadmiarem energii.

Ewentualnie możliwa jest hipoteza, że bateria się zagrzała podczas intensywnego ładowania i układ hybrydowy zaraz po naładowaniu do pełna chce dać jej chwilę odpocząć.

Nie mam co prawda hybrydy (raz tylko jechałem) więc i doświadczenia praktyczne z tym napędem zerowe.
Ale .....
Z opisów powyżej przyszła mi do głowy taka hipoteza (potwierdzona cytatami powyżej) :
jeśli macie baterię trakcyjną naładowaną na maxa (nawet tak że się "przegrzała") to odpowiedni "układ" nie pozwala skorzystać z tego prądu bo wie, że jak zużyjecie np. 1% to inny "układ" włączy znowu ładowanie (żeby uzupełnić ubytek) w i tak już "przeciążonej" ładowaniem baterii.
Dlatego na siłę odpala spaliniaka żeby bateria (przy danych warunkach , czyli tendencji do ciągłego doładowywania) odpoczęła (ostygła) od ładowania.

Offline jakjajaknieja

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 81
Odp: jazda na samyn elektryku do 50km/h
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Listopada 2016, 17:07:34 »
Tak, dokładnie to mi chodziło, może niejasno to opisałem :P


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl