Problem wystąpił po raz pierwszy podczas ostatniej dość długiej trasy. Przed nią zmieniłem olej jeśli może to mieć znaczenie.
Objawia się "wyciem" silnika ale w dość określonym zakresie obrotów tj. od 1250/1500 do 1750/2000 i potem błyskawicznie się urywa. Na górkach ten dźwięk jest normą.
Sytuacja występuje tylko podczas przyspieszania, nie występuje na biegu jałowym.
Turbosprężarka była/jest niewłaściwie zregenerowana i "świszczy" (tak, będzie rozbierana i przeglądana) ale dzieje się to w wyższym zakresie obrotów i objawia się zupełnie innym dźwiękiem.
Silnik 1.4 D4D 2003r.
Jakieś pomysły? Czy to może być coś poza turbiną czy w niej coś się podziało?