Ja z własnego doświadczenia dodam jeszcze: - często wyjący bez powodu alarm po zamknięciu drzwi (po wymianie baterii w tym bryloczku od zabezpieczenia COBRA miało to ustać, niestety...:( - w pochmurne dni często głupiejący zestaw czujników na przedniej szybie (twierdzi niby, że szyba jest brudna i karze przetrzeć, niestety nic to nie daje) - kiepska widoczność przez dość szerokie słupki A - kiepska widoczność na to co jest przy przednim kole po stronie kierowcy - dość wysoko zaczyna się linia okien - brak spryskiwaczy świateł przy ledach - przy takiej pogodzie jak dziś w Wawie jest duża szansa, że zawalą się śniegiem (już gdzieś o tym było)
Po kilku dniach jazdy:
- lusterko mimo regulacji (faktycznie jak blondynka się zachowałem i nie sprawdziłem w instrukcji - można je podnieść kilka centymetrów) nadal odrobinę ogranicza pole widzenia dla wysokich osób
- słupki A ograniczają widoczność
- wyższe burty również nie pomagają mimo podniesienia fotela
- MirrorLink z certyfikowanym telefonem (Galaxy A3) nie działa... telefon podaje przez moment komunikat o nawiązaniu połaczenia i ekran gaśnie... a na konsoli auta żadnych zmian
- Jeszcze nie umiem jeździć automatem

- Czy tylko ja mam wrażenie że Auris TS jest bardzo kiepsko wyciszony ? Albo to przez cichą pracę silnika... Ciągle łapię się na tym, że jak mnie mija tramwaj lub jakieś auto to odruchowo sprawdzam czy mam zamknięte okna
- Nie mam Safety Sense ale widzę po komentarzach że nie mam co bardzo żałować (może tylko odrobinę)
- To że nie można wielu funkcji konfigurować z konsoli/panelu przy kierownicy woła o pomstę do nieba: np. piszczenie przy cofaniu, brak opcji automatycznego blokowania drzwi przy przekroczeniu 20km/h itd.
- Głośniki to nadal tępa dykta (jak w Verso)
I tak kocham ten samochód

jest zaje*isty