Ciekawe, jak japońce rozwiązali czujnik położenia wycieraczek, bo to jest mój typ, szczególnie, że kolega pisze, że po wyłączeniu zostają gdziekolwiek. W starych polskich systemach czujnik siedział w silniczku, ale ten już wymieniony. Manetka, to tylko wybierak pozycji, nie ruszałbym, bo na moje działa. Czujnik deszczu przyklejony do szyby, rozebrałbym w miarę delikatnie, wybebeszył wtyczke i zwarł dla sprawdzenia. Ciekawe, czy czujnik położenia nie siedzi gdzieś w okolicy mechanizmu wychylającego ramiona wycieraczek