Od pewnego czasu w moim aurisie wyskakuje błąd 340.Zdarza się to tylko wtedy jak poleje mocno deszcz i samochód przejedzie na tym deszczu 50km.Gdzieś zalewa czujke.Jak samochód postoi w garażu 2-3 dni ten błąd znika (Check Engine).Byłem z tym u mechanika.Owy mechanik wymienił czujnik. tzw: ,,Czujnik wału korbowego,, przy rozrządzie. Co najciekawsze że mineło dwa dni i jak znów popadało wystąpił ten sam problem.Pojechałem spowrotem do mechanika i facet zdezorientowany.Podpioł kompa i znów ten sam bład 340. Zaznacze, że jak i przed wymianą czujnika i po wymianie czujnka, samochód nie ma problemów z odpalaniem, turbo chodzi bez zarzutu,przyspiesza.Wszystko jest w najwyzszym porządku.Troche to jest czarodziejskie bo naprawia się sam podczas stania w garażu.Po ostatnim Check Enginie skasował mi ten bład i czekamy co się stanie dalej. Zaznacze, że nic się z samochodem nie dzieje złego. Za czujnik zapłaciłem ponad 200zł. Czy ktoś mi powie co jest grane w Aurisie? Bo to jest trochę dziwne.Gdzię wg mnie dostaje się wilgoć i to cholerstwo się zaświeca.jak podesknie czujnik się dezaktywuje,ale jak to jest mozliwe jak jest nowy???