Nawet głupi moduł GPS dokupić i podpiąć po lewej stronie, chowając pod deską rozdzielczą tak jak sam to zrobiłem. Kosz znikomy skrzyneczka wielkości zapałek a żeby ją usunąć złodziej musi rozkręcać czy urywać plastiki w okolicach kierownicy. O ile domyśli się że tam jest. Albo jakiś przełącznik magnetyczny działający na prostej zasadzie. Jeśli nie przyłożysz odpowiedniego magnesika do danego miejsca do samochód nie odpali. Koszty to naprawdę grosze... A co za problem mieć przy kluczyku magnesik przyklejony i po wejściu do samochodu w określonym miejscu ten kluczyk kłaść czy breloczek. Czasowe zegary na pompach paliwa i innych pierdołach. Tego jest mnóstwo.