Czy ktoś z użytkowników orientuje się czy taka wymiana jest możliwa technicznie, to znaczy bez żadnego spawania itp. Niestety w II gen. fotele są okropnie niewygodne a na domiar tego nie mają regulacji lędźwiowej. Mam problem z kręgosłupem i przy dalszej jeździe odczuwam duży dyskomfort. Dlatego też zmieniłem autko żeby chociaż wygodniej wsiadać i wysiadać, niestety fotele nie dość że wąskie to jeszcze kiepska regulacja. Nie wiem czy fotele z gen III nie będą za szerokie czy zmieszczą się między podłokietnikiem i czy sanki mają podobny rozmiar, czy kostki elektryczne są takie same. Jeżeli ktoś z kolegów ma jakąś orientacje w tym zakresie byłbym wdzięczny za informację.