Witam. Kilka dni temu zakupiłem Aurisa 2008 z 1.6 Benzyna. Dopiero wczoraj była możliwość powrotu nim na kołach (formalności).
Auto niestety było na letnich oponach, a jak na złość zaczął padać ostro śnieg. Z tego powodu jechałem bardzo powoli i ostrożnie, dojeżdżam do ośnieżonego lewoskrętu, lekko z górki, powolne wytracanie prędkości, hamowanie lekko hamulcem i biegami, przy 15km/h włączył się ABS i na desce pojawiła się kontrolka ESP i pojawiło się "pikanie" i od tego czasu nie ustaje. Auto wyłączałem, postało przez noc, dalej pika. Bez znaczenia czy jade, czy stoje, pas mam zapięty, ŻADNA kontrolka na desce się nie świeci ani nie mruga. Wiecie może od czego to jest?
Dźwięk jest taki sam w pętli, brzmi mniej więcej tak "pip-pip-pip" (głośno), później znowu 3 razy pip trochę ciszej, znowu jeszcze raz bardzo cicho, chwila przerwy (cisza) i znowu od nowa bardzo głośno. Czy jest możliwość sprawdzenia od czego to jest czy konieczne jest podpięcie pod komputer?
Pozdrawiam.