Autor Wątek: Przekładka anglika, ktoś coś?  (Przeczytany 878 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aspro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 29
Przekładka anglika, ktoś coś?
« dnia: 05 Stycznia 2017, 22:15:07 »
Wracamy do kraju. Pomyślałem o zabraniu auriski, bo robi swoje bez zarzutu już któryś rok pomimo 1ad-ftv. Czy przekładka kierownicy w ogóle wchodzi w rachubę? Czy jest to niewarte skórki za wyprawkę? Auto z 08 roku w max wersji

Offline Ceglany

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 282
Odp: Przekładka anglika, ktoś coś?
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Stycznia 2017, 22:51:17 »
Z własnego doświadczenia wiem, że jest to nieopłacalne. Chyba, że robisz sobie to sam. Przekładka w warsztacie wyjdzie cię 6-8 tys (jeśli zrobisz to solidnie czyli tak jak ma być).
Nie wspominam już o niższej wartości takiego pojazdu przy sprzedaży, bo angliki po przekładce zawsze niżej cenowo stoją.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl