Autor Wątek: Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm  (Przeczytany 11839 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Spiewaczi

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm
« dnia: 12 Stycznia 2017, 11:33:15 »
Witam ;)

Na samym początku nadmienię, że przeczytałem wszystkie tematy dotyczące podobnych awarii i niestety żaden z nich mi nie pomógł.
Do rzeczy - Samochód (zarówno na zimnym i ciepłym silniku) idzie jak powinien tylko do 3 tysięcy obrotów. Po przekroczeniu tej granicy na chwilę słabnie, przymula go i zaczyna wkręcać się do 3200 i znów ta sama historia. Zaznaczam, że silnik coś tam się wkręci ale samochód już się nie rozpędza. Krótko - gaz w podłodze, dużo hałasu, ciągłe przyduszanie a samochód nie jedzie.
Dodam też, że bardzo zmienił się zapach spalin i delikatnie słychać zawory.

- SCV - W pierwszej kolejności zabrałem się za wyciągnięcie zaworu SCV, wykąpanie go w nafcie i pokopanie prądem, niestety bez żadnych rezultatów (w 1cd-ftv przy podobnych objawach po wykąpaniu zaworów problem znikł). Praca silnika bez zmian.

- PRZEPŁYWOMIERZ – Po odłączeniu standardowo wyskoczył „check” a samochód stał się jeszcze bardziej mułowaty. Mimo wszystko przepływomierz wyczyściłem i złożyłem wszystko do kupy.

- EGR -  Zdemontowałem i wyczyściłem dosłownie na lustro. Euforia, autko pracowało cichutko jak wcześniej, bez żadnego klepania. Przez jakieś 10 sekund ;)
Zabrałem się za EGR po raz drugi. Tym razem oprócz wyczyszczenia EGR rozmontowałem znajdujący się za nim silniczek z cewką. Nasmarowałem znajdującą się tam ośkę oraz odtłuściłem wszystkie elementy. Po odpaleniu samochód zaczął pracować troszkę lepiej a na drugim biegu gładko doszedł do 4krpm a później znów zaczął mulić. Po jakiś trzech kilometrach nagle dostała wiatru w żagle i na każdym biegu szła do ponad 4krpm bez najmniejszego zająknięcia.
Zatrzymałem się na 5 minut (na pracującym silniku, nagrzanym) i po ruszeniu znów zaczęły się problemy. To jest przy 3krpm przyduszanie, aczkolwiek jakoś to przemieliła i szła dalej.
Wyglądałoby to jak by EGR zacinał się w otwartej pozycji. Może go troszkę przy czyszczeniu rozruszałem do tego popsikałem ośkę w silniczku WD-40?
Teoretycznie problem znaleziony ale dalej zastanawia mnie czy winne może być jakieś lewe powietrze (choć przewody od IC nie są twarde pod obciążeniem) czy przytarte łopatki w turbo.
W związku z tym NAJWAŻNIEJSZE pytanie – jak się w tym upewnić nie mając zaworu na podmiankę? Żadnego „checka” nie pokazuje, Auris z ELM327 rozmawiać nie chce (błąd 200 na pcmscna). Czy jest możliwość „zaślepienia” tego ustrojstwa?
W R400 (2TN2) i e12 (1cd-ftv) był sterowany podciśnieniem to nie było z tym problemu) ale tutaj jak patrzyłem sterowany jest przez ECU. Czy można np. wyciągnąć trzpień z silniczka znajdujący się za EGR który jest odpowiedzialny za otwieranie/zamykanie?
Podkreślam, że to miałoby służyć tylko i wyłącznie potwierdzeniu, że winny jest EGR. Gdyby to był on to kupię nowy lub całkowicie usunę z softu.
Dodam jeszcze, że zaraz po odpaleniu na zimnym słychać pisk (jakby miałczenie kota ;D)  pochodzący właśnie z okolicy EGR. Czyli jakby silniczek próbował zamykać zawieszony w pozycji otwartej zawór ….ale to powinno być cyk” i już a nie 3-4 sekundy.
Na ciepłym to nie występuje, więc jakby nawet nie próbował zamyka. Dobrze rozumuję?
Rodzi to też pytanie czy po wyłączeniu zapłonu zawór powinie się zamykać? I czy auto bez problemu odpali na z otwartym zaworem?

Z góry dzięki za podpowiedzi.

Offline Spiewaczi

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Stycznia 2017, 12:57:52 »
Zaślepiłem wlot pomiędzy kolektorem a chłodnicą - niestety auto dalej muli więc EGR chyba do wyeliminowania ;/

Offline Zorro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 35
Odp: Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Stycznia 2017, 14:47:22 »
Raczej Turbina koniec jest bliski

Offline Spiewaczi

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Stycznia 2017, 15:52:14 »
A może to zawór VRV (znajduje się na chłodnicy EGR) który podczas demontażu EGR ruszyłem i dlatego przez chwilę auto dobrze pracowało?
Bo co by jeszcze mogło być? Czujnik ciśnienia doładowania lub zapieczona kierownica w turbo?
Zawór VRV chyba można wyczyścić?

Gawith

  • Gość
Odp: Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Stycznia 2017, 22:59:54 »
Miałem dokładnie te same objawy - moc do 3tys i nagle brak. Okazało się, że w turbinie coś tam się blokowało. Kupiłem turbo za 400 zł używane i samochód śmiga aż miło.

Offline Spiewaczi

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Stycznia 2017, 10:02:08 »
Byłem dziś podłączyć auto u mechanika - stwierdził, że wtrysk na drugim garze ma minusową korekcję.
Ale nie wydaje mi się, żeby to było spowodowane wtryskiem. Pali od strzała (-22 stopnie, WSZYSTKIE świece były spalone a odpaliła), nie dymi...

I jest jeszcze jedna rzecz - od dwóch dni jak się nagrzeje to zaczyna jechać. Przyblokuje ją trzy-cztery razy przy trzech tysiącach a potem petarda. Ustaje wtedy też lekkie poklepywanie zaworami. I od tych dwóch dni pakuje jej ile wlezie, kręcę do czterech tysięcy więc podejrzewam, że jest jak mówi GAWITH - zapiekły się łopatki w turbo a teraz jak jej daje po garach to "coś" się rozruszało. Co nie zmienia faktu, że chyba trzeba rozglądać się za turbo.
Umówiłem się już na diagnozę u Pana Sebastiana na Karmelkowej we Wrocławiu żeby zrobić porządną diagnozę ;)

Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie to czekam.
Będę pisał na bieżąco co się dzieje bo znalazłem dwa podobne tematy ale w żadnym nikt w końcu nie napisał czy i jak się z tym uporał.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Stycznia 2017, 11:06:58 »
Interesujące. Oby ktoś po zreperowaniu problemu dał znać co było przyczyną.

Offline Spiewaczi

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Stycznia 2017, 21:40:58 »
Problem znaleziony! ;)
Byłem na Karmelkowej i faktycznie po teście okazało się, że wtryski zbyt zdrowe nie są. Ale wyszło również to, że turbo ładuje za dużo a jak wiadomo może być tego wiele przyczyn. Miałem umówić się na zostawienie u nich autka (chcieli przeprowadzić diagnozę na zimnym silniku - naprawdę widać, że się znają na rzeczy, nie są "wymieniaczami" ) ale przed umówieniem terminu coś mnie tknęło żeby zabrać się za VRV... rozebrałem to ustrojstwo (odchylamy dwa metalowe ząbki i OSTROŻNIE ściągamy "kapturek" ponieważ w środku są dwie sprężynki i może nam to wyskoczyć) W środku znajduje się trzpień z gumową membraną. Wszystkie elementy wyczyściłem w nafcie, wysuszyłem i po tym zabiegu zmieniło się zachowanie tej membrany.
Przed czyszczeniem : puszczała powietrze w obie strony
Po czyszczeniu : Puszczała już tylko w jedną ;)
EFEKT : Autko pięknie się zbiera już od 1800 obr/min, nie przymula przy wyższych obrotach, spaliny mają zapach jak dawniej, nie klepie i turbo "zdrowo" gwiżdże  <taniec>

Ponad miesiąc wałkowania a od początku podejrzewałem to czarne gó*no  :wallbash:

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auris 1.4 D-4D - Spadek mocy oraz dławienie powyżej 3000rpm
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Stycznia 2017, 22:42:08 »
ja u siebie w 2.0 d4d zauważyłem od zalania "benzyny" okropny zapach spalin a jeżdżę już pół roku... Nawet nie chce myśleć co to może być :D


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl