Autor Wątek: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?  (Przeczytany 9987 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

di_Bodi

  • Gość
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #15 dnia: 02 Maja 2005, 19:46:24 »
Sprawdziłem cene: 230/szt...;-((  Więc biore KYB
Co do jego wymiany to trzeba też coś jeszcze dokupić???  (osłony, coś przy górnym mocowaniu??) czy zaczekać co powie mechanik??
A co do głównego wątku tego tematu, to też mam podobny problem: STUKI w PRZEDNIM ZAWIESZENIU!!! Na pralce w jezdni przenosi sie to na kolumne kierownicy zwłaszcza jakby od lewego koła... Co należy więc sprawdzić??

Offline Coobah81

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 765
  • Płeć: Mężczyzna
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Maja 2005, 01:16:18 »
Hmm.. no to szwagrowi udalo sie tanio zalatwic, to fakt.. Ja wymianialem razem z nimi górne mocowanie amorka <nie wiem jak to sie konkretnie nazywa, ale ma kształt grzyba zakonczonego dwoma kapeluszami, a to wszystko zalane jest od zewnatrz gumą..>. koszt tych mocowan to było kolejne 180 pln za sztuke! I to mnie zaskoczylo, ze taka "duperela" tyle kosztuje. No, ale byla ona brana z serwisu Toyota Marki. Te mocowanie ktore mechanik wyjał z mojej Toyci miało przerdzewiałe łączenie "trzona z kapeluszami" i wygladało to jak dwa krazki blachy ze strzepami gumy miedzy nimi. Po wymianie Tyocia wyraznie podniosła pupęo jakies 3 cm  :shock:  ! No i mimo tych kosztow jestem bardzo zadowolony, teraz chyba pora na wymiane rozrzadu i przednich tarczy hamulcowych.. A potem sciemnienie szybek no i moze jakies aluski :)
Pozdro!

di_Bodi

  • Gość
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #17 dnia: 04 Maja 2005, 18:17:16 »
Górne poduchy amorka na tył - 208zł/szt!!! (w toyota-zabrze).......załamka...... :(
Czy jest na to rada? gdzie można dostać taniej??? W JC mi powiedzieli że na to nie maja zamiennika... Jak Wy sobie z tym poradziliście?!?!

Offline Coobah81

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 765
  • Płeć: Mężczyzna
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #18 dnia: 04 Maja 2005, 23:53:09 »
@di_Bodi, popytaj w tym sklepie: http://www.moto-czesci.pl/ Maja sporo czesci, moze i bedzie ta poducha.. Ale tez nie jest powiedziane ze bedziesz musial ją wymienic...;)
pozdro

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #19 dnia: 05 Maja 2005, 07:40:24 »
No i po wypadzie na długi łikend, prawy amorek pociekł dość zdrowo. Chyba już wszystko jasne. Może po wymianie ustaną wszystkie dolegliwości. Ponieważ jestem umówiony niebawem na przegląd w ASO, zastanawiam sięczy warto u nich płacić za wymianęprzednich amortyzatorów 1100zł. Czy te stosowane przez ASO (chyba KYB?) różnią sięod KYB kupowanych na rynku? Podobno paski rozrządu od tego samego producenta sięróżnią (tak mi powiedzieli w niezależnym serwisie). Ale z drugiej strony ktoś pisał, że części na pierwszy montaż są lepsze niż te dostępne potem w ASO. Jak to jest, może ktoś coś wie?

di_Bodi

  • Gość
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Maja 2005, 08:22:33 »
qbann, mam to samo!!! :x  Prawy przód mi leje... Czy to jest jakaś zależność że padły mi amory po przekątnej? (najpierw lewy tył - komletnie wylany i "klupie")?!?!? :?:
Prosze, powiedzcie mi czy jak mam zrąbany ten przód to czy będzie to niszczyło nowe amorki KYB na tyle które dzisiaj ma mi mech. zamontować?!?!?
No i co zrobić z tym przodem, przecież mnie nie stać na nowe?!?!?
Macie jakieś namiary na kogoś kto dobrze regeneruje na śląsku lub trasie Gliwice - Oświęcim, ewentualnie w Krakowie?!?

di_Bodi

  • Gość
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #21 dnia: 11 Maja 2005, 22:31:53 »
No i po wymianie tylnych amorków...;)
Polecam przy okazji gościa którego tel. podawał już krystek, czyli 502-394-004!!!
To właśnie ów Grzesiek z którym kontakt jest na prawde OK przysłał mi KYB na tył w b.dobrej cenie (grubo poniżej 400za pare).
Uczulam przy okazji na zamienniki osłon amorków jakie sprzedaje JC!!!
Można je sobie od razu wyrzucić do kosza bo nie mają wwulkanizowanej metalowej podkładki na samej górze w związku z czym nie mają sie jak trzymać na trzpieniu amorka i spadają na sam dół - KICHA!!!
Teraz mnie czeka przód bo dalej mi buja autem jak kredensem....tylko te ceny... :cry:

krystek

  • Gość
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #22 dnia: 12 Maja 2005, 09:03:36 »
   ...
« Ostatnia zmiana: 16 Stycznia 2007, 00:31:13 wysłana przez krystek »

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #23 dnia: 12 Maja 2005, 10:30:19 »
Wczoraj miałem przegląd w ASO. Zauważyli cieknący prawy przedni amorek, ale nie rzucili sięna jego wymianę, gdyż jak stwierdził "mistrz" samochód zachowuje sięstabilnie i trakcja jest w porządku. Zalecili jednak szybką wymianę, gdyż nie mogą ocenić jak szybko postępować będzie obniżanie skuteczności. Podoba mi siętakie podejście do tematu. Tylko, że nadal nie wiem jak długo będzie jeszcze ten amorek służył. Jakoś nie spieszno mi aby wywalić 500zł (już nie w ASO)  :lol:

TrochęOT: wiecie ile kosztuje filtr przeciwpyłkowy do EP91. Ja nie wiedziałem i nieopatrznie poprosiłem, żeby go wymienili. Kosztowało mnie to 267zł  :aduh  :asmiliecry

krystek

  • Gość
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #24 dnia: 12 Maja 2005, 12:05:26 »
   ...
« Ostatnia zmiana: 16 Stycznia 2007, 00:31:37 wysłana przez krystek »

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #25 dnia: 12 Maja 2005, 13:26:06 »
Cytat: krystek
a w EP91 jest filtr kabinowy

 :chmmm w jakim katalogu? U mnie fizycznie występuje. Nie wiem jak w innych modelach. Moja gwiazdka jest z 98r i jest zupełnym golasem. Jak chcesz sięprzekonać czy go masz to zajrzyj pod deskęrozdzielczą od strony pasażera na wysokości jego stóp. Jest tam najniżej położona część zespołu wentylatora z 3 czarnymi zatrzaskiwanymi klinami. Jak je wyciągniesz (duża siła) to wyjmujesz zaślepkę(pionowo do dołu) a potem dwuczęściowy filtr (ostrożnie, żeby nie rozerwać jego dwóch części). U mnie był niewymieniany od nowości, chociaż może ktoś kiedyś go czyścił. Ja też musiałem czyścić (sprężonym powietrzem), gdyż zimą nawet na najwyższym nawiewie, parowały mi szyby. W sumie wytrzepałem syfu jak z popielniczki włączając w to różnego rodzaju insekty... :cproblem  Po wymianie nie widać specjalnej różnicy w nawiewie a 270 zł mogłoby przydać sięna wymianęlinki hamulca ręcznego...

krystek

  • Gość
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #26 dnia: 12 Maja 2005, 13:45:30 »
   ...
« Ostatnia zmiana: 16 Stycznia 2007, 00:32:04 wysłana przez krystek »

Offline qbann

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Mężczyzna
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #27 dnia: 12 Maja 2005, 15:42:19 »
Cytat: krystek
wogule takiej pozycji dla Twego auta

Pewnie dlatego te filtry mogą być takie drogie. Przy takiej cenie opłacałoby sięzrobienie filtra wielokrotnego użytku jak dla filtrów powietrza.  :)

krystek

  • Gość
Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
« Odpowiedź #28 dnia: 12 Maja 2005, 21:52:18 »
   ...
« Ostatnia zmiana: 16 Stycznia 2007, 00:32:20 wysłana przez krystek »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl