Autor Wątek: Prius I - 2002 - mam dość ;/  (Przeczytany 1480 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JarekO

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 4
Prius I - 2002 - mam dość ;/
« dnia: 28 Stycznia 2017, 13:01:22 »
Mam taki problem, pytanie...

Auto jest po moim tacie. Kiedyś już pisałem o poradę (dzięki za pomoc!) z główną baterią. Był magiczny trójkąt i auto zdechło.
Udało mi się kupić drugą baterię, elektryk wybrał najlepsze cele i z 2 zrobił 1 i auto wróciło na drogę.

Po roku, problem wrócił ;/

Po odpięciu akku rozruchowego i zresetowaniu kompa, auto odpala i przez chwilę działa silnik po czym wchodzi na jakieś dziwne obroty i zapala się trójkąt na kompie.
Jak zgaszę silnik to już go nie da się uruchomić.

Pojechałem więc (na kołach) do elektryka, myślałem że będzie dokładnie to samo co wcześniej.

Tu jednak dostaję diagnozę, że cytuję... opary z kwasu wyżarły kompa sterującego w baterii i tego on nie jest w stanie polutować.
Że mam szukać baterii z GenI i wtedy albo tylko sterownik przepnie albo cała bateria do wymiany.


I tu pytanie... bateria (jak się znajdzie z 2002) to koszt ~1000zl. Do tego koszt elektryka.

Może jest ktoś kto chce się tym zająć? Zna hybrydy i sam ogarnie sobie temat?
Ja nie mam do tego głowy, więc pewnie sprzedam auto w takim stanie jaki jest.

Może zrobimy licytację i od przysłowiowej zł polecimy...
Nie zależy mi na zarobku, chcę ten kłopot mieć już z głowy ;/

Offline wtyku

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 485
Odp: Prius I - 2002 - mam dość ;/
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Stycznia 2017, 20:51:00 »
poszukaj na ebay.com takiego sterownika. W eu prius w tamtych latach to było coś bardziej rzadkiego  jak pomarańcze czy ananasy za komuny.
Swoją drogą to ten elektryk jak ci kompletował baterię to nie zauważył, że coś się złego dzieje? albo gdzieś coś źle zrobił.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl