marcin: widzisz człowiek się uczy całe życie, ja myślałem na 100%, że malują to proszkowo ( bo skąd miał być w rogach pomalowany piasek z obróbki tych elementów - chodzi mi o sanki silnika i sypiący się spod farby po piaskowaniu ), a metoda którą opisujesz polega raczej na malowaniu na mokro ...
Czy wkradł się błąd u Ciebie jeśli chodzi o datę produkcji czy raczej to był sarkazm

Mistik: auto było już dwa razy na przeglądzie 15 i 30 tyś. Było na kanale i rozmawiałem z mistrzem odnośnie rdzy i ... wzruszył ramionami i stwierdził, że to tak się ma. (Faktycznie sam wożę elementy do 5tek w Dingolfing to podwykonawca przed malowaniem szybko piaskuje i żeby było

, ale to już tak wszędzie jest, no może jak sobie kupimy wózek za 100 tyś Euro ... to może choć umyją, co wy na to? )