Nie przesadzałbym, że te nawigacje to totalny szajs. Mam coś podobnego w BMW E39 i jest 100x lepsze od fabrycznej navi. Działa już długo i wszystko jest ok. A przy tym oprócz navi oferuje jeszcze wiele innych udogodnień (oczywiście mniej lub bardziej potrzebnych, ale niektóre są naprawdę super): wbudowany zestaw głośnomówiący bluetooth, odtwarzania muzyki A2DP (w najnowszych modelach mirroring ekranu smartfona), nie mówiąc już o filmach i muzyce z DVD/SD i możliwości odtwarzania na ekranach z tyłu dla dzieciaków. No i kamera cofania oraz sterowanie z kierownicy. Moim zdaniem takie "chińczyki" biją na głowę zestawy fabryczne, oczywiście jeśli nie wybierzemy najtańszego modelu, ale coś naprawdę z głową zrobione (są już dystrybutorzy w PL więc można u nich potestować i się pobawić).
Aha! Większość tego typu navi ma odpowiednie wyjścia na wzmacniacz, więc mają naprawdę spore możliwości rozbudowy pokładowego audio.
Z tabletem to niewygodne rozwiązanie - trzeba to gdzieś zamontować, plączą się kable ładowania, nie jest lub jest słabo zintegrowane z audio samochodu, brak sterowania z kierownicy. To już wolę navi ze smartfona przyczepionego do kratek wentylacji...