Napisałem już kiedyś Jeśli ktoś mówi że "hybryda nie nadaje się na autostradę"!!!
To ja mogę powiedzieć że zwykły spalinowy napęd nie nadaje się do miasta!!!
I co mi zrobicie
Poprzednie takie dyskusje zakończyłem tekstem:
Nie wiem czemu drażni niektórych hybryda! Może zazdrość???
Nie wiem skąd te opinie o hybrydach i autostradach Legendy ludowe...
Żeby nie było - mam hybrydę i nie ma tu mowy o żadnej zazdrości.
Dziwi mnie ignorancja niektórych i fakt, że można tak bardzo upierać się przy swoim niezbyt racjonalnym zdaniu. Nikt tu nie twierdzi, że hybryda nie nadaje się na autostradę. Maluchem też da się nią jechać. Wszystko zależy od tego kto jak jeździ. Osobiście też użytkuję hybrydę (Auris TS), i jak już kiedyś pisałem przy innej okazji nie zamieniłbym tego auta na żadne inne. Ostatnio niewiele jeżdżę nim po drogach szybkiego ruchu, 2-3 lata temu jeździłem spor - ALE ja z zasady nie przekraczam 110-120. I w tym przypadku hybryda sprawdzi mi się na autostradzie.
Jeśli ktoś jeździ większość czasu po autostradach, w miarę możliwości utrzymuje stale te 140-160 (jak pisał np. Ma-Corolla) i upiera się, że C-HR HSD jest do tego odpowiednim (dla niektórych wręcz optymalnym) narzędziem to niestety Panowie, ale bladą wiedzę i pojęcie macie o motoryzacji. Zanim zaczniecie się odgryzać proponuję zrobić mały test - przejedźcie, utrzymując w miarę możliwości wasze 140-160 z Wawy do Poznania waszymi C-HR ami, a potem np. Passatem 2,0 TDI 190 KM DSG z tego roku co C-HR (i podobnej cenie). Momentalnie skończą się głupie komentarze.