moja c-hr 1.2t 2019 rok, przejechane 18000km, średnia z 3 lat (nigdy nie zerowałem licznika) to 7.1 litra
60% tego przebiegu to autostrady, 20% miasto, 20% drogi krajowe
jazda autostradami przepisowa, 145km/h na liczniku, czasem przycisnę do 160-170 ale staram sie jezdzic przepisowo
na drogach krajowych prędkości do 80-90 km/h komputer pokazuje spalanie w okolicy 5litrów 
gdybym zdecydował się wtedy na hybryde to nawet teraz koszt dopłaty do hybrydy nie zwróciłby się, mało jeżdzę, bo praca zdalna itd
z moimi 6-8tyś km na rok hybryda w ogóle nie ma sensu
Niby racja, ale silniki 1.2 uchodzą za bardziej awaryjne i przy odsprzedaży różnica w cenie pomiędzy hybrydą a benzyna będzie wysoka, co również warto wziąć pod uwagę.
Skąd te informacje? poproszę o źródło
ja z kolei czytałem, że 1.2t to jedne z najbardziej udanych silników downsizingowych ostatnich lat, na ostatnim przeglądzie trochę się nudziłem i rozmawiałem z mechanikiem, mówił, że bardzo mało mają zgłoszeń awarii i usterek jesli chodzi o modele c-hr i corolla, z tym silnikiem