No niestety, jeszcze w tym roku nie dołączę do waszego grona. Ostatecznie zdecydowałem się na Kia Niro.
Udało mi się nakłonić sprzedawcę w Toyocie i pojeździłem niemal godzinę. Trochę miasta i nawet wyskoczyłem na drogę z ograniczeniem do 120 km/h. Później pojechałem do Kia i również pojeździłem z 40 minut.
Ogólne spostrzeżenia Toyota vs Kia:
Toyota C-HR:
+ w mieście przy 50~ km/h nieco łatwiej zmusić samochód do nagłego przyspieszenia, jednak ta różnica nie jest na tyle duża, by jakoś szczególnie się tym zachwycać
+ nie ma zmiany biegów, przez co w mieście samochód wydaje się płynniejszy
+ siedzenia mają lepiej wyprofilowane boczki, przez co przy dosyć agresywnej zmianie pasa człowiek praktycznie się nie porusza
+ można zejść niżej ze spalaniem. Mi się udało osiągnąć 4.1l
+ lepszy wygląd, ładniejsze światła
+ trochę sztywniejsze zawieszenie
+ większy bagażnik
+ możliwe, że dłużej/łatwiej jechać na silniku elektrycznym. Jednak całkiem możliwe, że to po prostu zależy od tego, jak wyczuje się samochód
- na trasie ten samochód już lekko rozczarowuje
- przy prędkościach 120-140 jest już trochę głośno
- środek wygląda ciekawie, ale jest mniej miejsca niż w Niro
- system multimedialny chodzi wyraźnie wolniej niż ten w Niro
- nawigacja jest mniej czytelna i wolniejsza (przeliczanie trasy, przybliżanie/oddalanie)
- dużo wyższa cena
- sporo błyszczącego plastiku
Kia:
+ przestronniejszy środek
+ dużo lepsza ergonomia przycisków, szczególnie na kierownicy
+ dużo lepsza widoczność
+ nawiew na tylną kanapę
+ schowek na okulary
+ gniazdo 220V
+ lepsza jakość kamery cofania + linie pokazujące tor jazdy samochodu
+ szybszy system multimedialny
+ na trasie jest wygodniejszy i mniej pali
- nożny hamulec postojowy
- dużo gorsze fotele
- stonowany środek, ale zdecydowanie nie jest tak nudny jak w np. VAG. Stonowany, ale przy tym lekko nowoczesny.
- na początku trudniej wyczuć jazdę w Eco - na silniku elektrycznym
- samochód z wyglądu po prostu nudny, niczym się nie wyróżnia
Gdyby coś jeszcze mi się przypomniało, to dopiszę.
W prowadzeniu oba samochody są niemal identyczne. Toyota trochę lepiej sprawdza się przy dynamicznej jeździe po mieście, ale zdecydowanie to nie mój styl. Skrzynia w Toyocie również wydaje się stworzona typowo pod miasto. Jednak to nie jest tak, że C-HR jest dużo lepszy do miasta. Kia również świetnie się spisuje i naprawdę ciężko się do czegoś przyczepić. Sam wygląd wnętrza i wygląd zewnętrzny to jeśli ktoś lubi taki styl - niebo a ziemia. Jednak ja raczej staram się wszystko przekalkulować, wygląd jest gdzieś bliżej końca. Chociaż nie ukrywam, Toyota bardzo mi się spodobała.
Tak jak wspomniałem wcześniej, gdyby różnica w cenie była mniejsza, to wziąłbym Toyotę. Niestety, ale przy rabatach, jakie otrzymałem różnica wyniosła 21 tys.! Toyota 215 tys., a Kia 104 tys. i to wszystko przy niemal identycznym wyposażeniu.
Z tą dopłatą do Toyoty vs Kia zastanów się czy różnica w cenie Ci się nie zwróci przy sprzedaży gdzie taka Toyota może stracić mniej na wartości niż KIA?
Zastanawiałem się nad tym i w zasadzie nic nie wymyśliłem. Niro i C-HR to nowe modele i ceny lekko używanych modeli są praktycznie takie same jak te, które da się wynegocjować w salonie. Wziąłem pod lupę Kia Sportage z rocznika 2016/2017 i uwzględniając wyposażenie, to ten model nie stracił nawet 10% przez 2 lata.
Na sam koniec w Kia wynegocjowałem tańszą dopłatę za lakier + 4% zniżki. Także ostatecznie za samochód zapłaciłem 104 tys. Toyota po rabatach kosztowała 125 tys.
Hybrydy toyoty to już lata doświadczeń, kia- możesz wkraczyć na grząski grunt i pięć lat gwarancji może nie pomóż
Może się okazać, że masz rację, jednak Optima w wersji hybrydowej już jest trochę na rynku i jakoś szczególnie nie widać niedoróbek. Oczywiście zdarzają się mocno niezadowoleni klienci, bo ich samochód ciągle się psuje, ale również takich można znaleźć w Toyocie. Warto też dodać, że Niro to samochód od początku stworzony jako hybryda. Płytę podłogową i niektóre elementy dzieli z Hyundai IONIQ.
Nie jest to małżeństwo na całe życie. Mam nadzieję, że samochód nie wyśle mnie z torbami :D